Migawki

Kopulacja, ciąża i poród, mleczność samic.

O zachowaniach samicy w czasie rui pisałem w poprzednim artykule. Ruja u samic trwa 5-6 dni a następnie stopniowo przechodzi w stan spokoju. Powtarza się ten cykl w odstępach 16 dniowych. Najłatwiejsze rozpoznanie rui to wygląd narządów płciowych. Na skutek dojrzewania pęcherzyków Graafa narządy rozwierają się i mają kolor ciemno różowy. Najlepsze efekty mają miejsce gdy do krycia dochodzi w okresie rui. Zawsze wkładamy samicę do klatki samca. Dobrym układem jest krycie młodej samicy przez starszego (doświadczonego) samca lub odwrotnie. Akt kopulacji trwa 3-5 minut. Skuteczny akt uznaje się gdy samiec przewraca się na bok z charakterystycznym piskiem. Można przeprowadzać tzw. krycie kontrolne czyli po 5 dniach wpuścić samicę do samca, jeżeli samica nie dopuszcza samca to znaczy, że krycie było skuteczne. Następną ruję samica ma w pierwszych dniach po wykocie i wówczas krycia są najbardziej skuteczne. Płodność samic zależna jest od cech dziedzicznych ale ważnymi czynnikami są: żywienie, stan fizjologiczny, oświetlenie i pora roku. Największą płodność królice mają wiosną; o około 8% większą niż latem i 11% niż jesienią oraz zimą.
Ciąża trwa u królic 31 dni. Przy miotach mniej licznych wykot może nastąpić później, a przy miotach bardzo licznych wcześniej. Rozpoznanie skutecznej ciąży możliwe jest w trzecim tygodniu. Pod koniec ciąży gruczoły mleczne są mocno nabrzmiałe i obserwujemy wyraźnie większy brzuch u samicy. 3-4 dni przed wykotem należy umieścić w klatce skrzynkę wykotową oraz zapewnić materiał do budowy gniazda. W razie występowania oznak budowy gniazda po 14-17 dniach można przyjąć, że ma miejsce ciąża urojona (rzekoma).
Poród u królików jest w zasadzie bezkonfliktowy. Trwa krótko a następuje nad ranem lub w nocy. Młode rodzą się ślepe, głuche, nieowłosione, bardzo wrażliwe na zimno i niedołężne.
Świetnie natomiast mają rozwinięty zmysł czucia i węchu oraz rozróżniają smak kwaśny i słodki. Masa ciała  noworodków wynosi 35-60 g, w zależności od wielkości miotu. Po 6-8 dniach następuje podwojenie masy a po 14 dniach młode ważą pięć razy więcej. W wieku 12-14 dni młode zaczynają widzieć, a po 3 tygodniach opuszczają gniazdo i samodzielnie zaczynają pobierać pokarm. U pierwiastek zdarza się, że miot jest porozrzucany po klatce. Należy wtedy próbować podrzucić młode do gniazda, a jeżeli nie przynosi to rezultatów  podrzucić innej karmiącej samicy. Po wykocie należy sprawdzić gniazdo (najlepiej pod nieobecność samicy). Młode powinny mieć gładką skórę, bez pofałdowań. Przy licznych miotach zachodzi obawa nie dokarmienia młodych. Gdy miot mamy zamiar przeznaczyć do celów hodowlanych, najrozsądniej jest pozostawić 6-8 królicząt. Właściwe karmienie i zdolność samicy zależy od jej kondycji i stanu odżywienia. Laktacja samic trwa wzrostowo trzy tygodnie a następnie zmniejsza się. Procesy te regulują się najlepiej u samic pokrytych (ciężarnych). Ilość produkowanego mleka zależy też od ilości wykotów. U pierworódek okres trwania laktacji jest krótszy, następnie wzrasta do siódmego wykotu i znowu maleje. Bardzo ważnym czynnikiem jest stosunek białka do energii w dawce żywieniowej samic. Powinien utrzymywać się w ilości 11,5-12,5 g białka na 100 kcal energii przemiennej. Nie powinno się podawać zbyt dużej ilości białka ponieważ samica go nie spożytkuje. Nie może zabraknąć w pokarmie samic karmiących włókna. Zapobiega ono zaburzeniom trawiennym i powinno mieć 11,5% udziału w dawce. Musimy zapewnić stały dostęp do wody. Na produkcję mleka wpływa też ilość młodych w miocie (im większy miot, tym więcej mleka). Właściwość procesów odkarmiania młodych kontrolujemy ważąc je w 21 dniu życia.

 
Start arrow Artykuły arrow Hodowle królików w PZHGRiDI
Hodowle królików w PZHGRiDI
Redaktor: Stefan   
08.12.2011.

Do poniższych refleksji skłoniła mnie wystawa w Kielcach organizowana pod patronatem PZHGRiDI. Wystawa ta zgromadziła wielką ilość gołębi, średnią ilość drobiu i żenująco małą ilość królików. Fakty te zmuszają mnie do zadania pytania- w jakim miejscu znajdują się dzisiaj hodowcy królików, jaka przyszłość rysuje się przed nami?.

Przychodzą mi na myśl refleksje, które nie nastrajają pozytywnie. Myślę, że stoimy przed okresem, który powinien zmusić zarówno hodowców jak i władze Polskiego Związku do podjęcia decyzji zmuszających wszystkich do wytężonej pracy na rzecz podniesienia rangi hodowli królików w Polsce.

            Do Polskiego Związku należy kilka lub kilkanaście związków i stowarzyszeń, w których szeregach są hodowcy królików- ogromna większość skupia hodowców gołębi. Z okazji organizowania Krajowej Wystawy w Kielcach na wszystkich plakatach (w tym drukowanym na łamach kwartalnika Gołębie) znajdują się zdjęcia gołębi i ani jednego zdjęcia królika czy drobiu. Jest wprawdzie wzmianka o wystawie królików lecz jaka wzmianka takie uczestnictwo.

W pełni rozumiem zaangażowanie ilościowe gołębi jednak by nie być posądzonym o bezproduktywną krytykę mam kilka propozycji:

            - w tzw. sekcji królików PZHGRiDI utworzyć kolegium składające się np. z prezesów związków, które opiniowałoby proponowane zarządzenia PZ dotyczące królików a jednocześnie stanowiłoby element łączności środowiska królikarskiego z Zarządem Głównym,

            - znieść lub nie wdrażać wielu zakazów, o których mówi się w Polsce, a dotyczących autonomii związków należących do PZ, np. związki organizujące wystawy regionalne muszą mieć prawo zapraszania na swoje wystawy wszystkich hodowców zrzeszonych- w tym w związkach nie należących do PZ,

            - bardziej rozpowszechnić rekrutację do szkoleń na asystentów i sędziów, a w następnej kolejności upowszechnić oceny „stołowe” w związkach,

            - przeprowadzić sondaż w związkach nad potrzebą opracowania wzorca królików lub przetłumaczenia wzorca europejskiego na język polski i odpłatnie rozprowadzić go wśród hodowców.

Kilka słów uzasadnienia.

Wspomniane kolegium zapobiegałoby zbieżnościom posiedzeń Zarządów z lokalnymi wystawami. Przekazałoby potrzeby hodowców. Wpływałoby dyscyplinująco na hodowców w tematach: znakowania królików, obowiązkowemu uczestnictwu w wystawach i pokazach.

Kolegium prezesów uzgadniałoby tematy szkoleń, miejsca ich prowadzenia, doboru lektorów.

Prawdopodobnie należałoby się zastanowić nad regulaminem organizowania wystaw, a zwłaszcza ilością dokumentów  jakie winny związki składać do PZ. Myślę, że ograniczenie produkcji zbędnej w różnych miejscach makulatury jest celowe a życie pokazuje że w konsekwencji nikt tego nie czyta.

Związek, który organizuje wystawę lokalną lub regionalną autonomicznie decyduje kogo chce zaprosić (warunek-oficjalna przynależność do oficjalnie działającego związku). Osobiście nikomu nie pozwalam na ustalanie listy gości, których zapraszam do siebie- bez względu na zdanie partii do której należę, czy też starosty lub wójta. Na wystawach mamy oceniać i propagować najpierw króliki, a w dalszej kolejności hodowców. To wystawy zwierząt- ptaków a nie hodowców, to championaty przyznane zwierzętom a nie tytuły miss czy master hodowcom. Zachętą do wstąpienia związków w szeregi PZ powinna być działalność godna naśladowania, szkolenia i korzyści samych hodowców jak i PZ, a nie nakazy i zakazy. Ujednolicenie struktur, regulaminów, wzorców jest nie do przecenienia. Musimy wszyscy do takiego stanu zmierzać. Drogą do dobrowolnego uczestnictwa w takich związkach jest dobry przykład, tak jak wyłącznie dobrowolną jest sama hodowla.

O wysłaniu hodowcy na szkolenia i uczestniczenia jako asystenta w wystawach decydować mogą tylko macierzyste związki. My w swoich środowiskach znamy się najlepiej, potrafimy docenić i ocenić swoich kandydatów. Znamy potrzeby środowiska na ilość sędziów (chociaż wszyscy wiedzą, że jest ich o dziesiątki za mało). PZ winien ograniczyć się do obserwacji asystenta, szkolenia, przeprowadzania egzaminów. Musi odejść w zapomnienie kryterium wieku (pełnoletniość obowiązkowa). Decydować musi wiedza, chęć kolektywnego działania, zamiłowanie do hodowli.

Jedną z największych bolączek hodowli zwierząt i ptaków w Polsce jest mały nacisk na prowadzenie pracy hodowlanej. Oprócz wielu czynników wpływ na marne wyniki ma brak wzorca królików. Nieliczni hodowcy zdobyli go poprzez udostępnienie ksero od znajomych sędziów. Wzorzec królików musi być udostępniony każdemu hodowcy. My w terenie nie mamy na to wpływu a jest to powinnością PZ i za pewną odpłatnością  powinien dostarczyć odpowiednią ilość do podległych związków. To podstawowa sprawa o której nic nie wie hodowca w Polsce. Zamiast rozpocząć od żądań należy coś zaoferować. Koszty zwrócą się z nawiązką a wymagania można będzie odnieść do konkretnego działania.

Praca hodowlana to pojęcie dla wielu nieznane. Hodowle polegają na wyjazdach za granice, zakupie królików, uzyskaniu paru miotów, sprzedaży i znowu zakupie.

Nie chodzi tu o mądrzenie się a o przekazanie podstawowej wiedzy hodowlanej na szkoleniach, forach, wystawach. Hodujmy króliki i inne zwierzęta a nie obracajmy handlowo pozyskanymi osobnikami. Szkolenia organizowane przez PZ moim zdaniem powinny oscylować wokół tego tematu a nie wytwarzania problemów, biurokracji i nikomu prócz władzy niepotrzebnych pseudo inicjatyw.

            W hodowlach polskich powinna zapanować jedność. W większości jesteśmy za tym. By to osiągnąć zarówno władze PZ jak i hodowcy w związkach muszą zrozumieć, że są jedną całością. Tytuły władcze mają służyć pomocą w komunikacji a nie wynoszeniu na piedestał. Wszyscy, którzy hodują zwierzęta mają rację a zarządy powinny racje te sumować i wydawać jako wskazówki do hodowli. Hodowcy muszą wspierać twórczo zarządy i współpracować z nimi.

Temat pewnie wzbudzi wiele emocji lecz wyjaśniam, że celem moim jest pomoc w zjednoczeniu naszego polskiego świata hodowlanego. Cel ten można osiągnąć wspólnym wysiłkiem i zaangażowaniem, na pewno nie nakazami i zakazami.

Zachęcam do dyskusji na forum Królikarza Polskiego.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Imieniny

27 Lipca 2017
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Alfons, Alfonsyna,
Aureli, Julia,
Laurenty, Lilla,
Marta, Natalia,
Natalis, Pantaleon,
Rudolf, Rudolfa,
Rudolfina, Wszebor
Do końca roku zostało 158 dni.
© 2017 Królikarz Polski ::
- www.krolikarzpolski.pl -