Królikarz Polski
Forum poświęcone hodowli królików

Żywienie - Karmienie samicy karmiącej

cedzik82 - 2008-10-19, 20:43
Temat postu: Karmienie samicy karmiącej
Mam takie pytanie , czym karmić samice która karmi młode , a żeby miała więcej mleka.
Wiem że mleczem ale już go prawie niema .

damian.o_92 - 2008-10-20, 15:32

Mleko pędnie działa krwawnik i otręby pszenne. ;-)
Ataman - 2009-07-25, 10:54

mlekopędne są także z okopowych: buraki pastewne (bardziej niż ćwikłowe) oraz marchew. Z ziół wyjątkowo mlekopędny jest koper.
yeti - 2011-02-25, 07:51

Tak dawno słyszałem, że marchew nie jest dobra dla karmiących matek, że nawet nie pamiętam od kogo. Nie drążąc tematu podawałem buraki pastewne (do wiosny).
Okazuje się, że niepotrzebnie pozbawiałem samiczki marchewek w okresie letnim.
Moje pytanko brzmi. Czy także nać marchwi jest odpowiednia dla matek karmiących jeśli chodzi o mlekopędność?

Czas wykotów już się zaczął a brak jeszcze młodych roślinek jak koper czy mniszek lekarski którymi można "uraczyć" karmiącą samicę, aby poprawić ilość i jakość mleka.
Może kilka sposobów, realnych w okresie zimy i wczesnej wiosny?
Jak dotychczas nie miałem większych problemów w tym temacie, ale zawsze może być lepiej.

Floyd - 2011-02-27, 20:17

Spotkałem się z opinią że buraki pastewne są lepsze o marchwi,jednak gdy miały do wyboru burak czy marchew zawsze wybierały marchew, więc karmie marchwią.Oczywiście nic tak nie działa na mleczność jak dobra zielonka z mniszkem.
Skorpion9938 - 2011-03-17, 20:39
Temat postu: ...
Jeśli dajesz granulat to napewno go ogranicz...
Najlepsze są ; Buraki cukrowe , marchew oraz suchy chleb i żeby miała stały dostęp do wody...
P0zdrawiam...

yeti - 2011-03-17, 21:52

Nie polecam ograniczania granulatów u samic karmiących. To chyba nie najlepszy okres, na zmniejszanie dawek żywieniowych. Zastanawia mnie burak cukrowy? Czy nie lepszy jest pastewny? A ponadto, skąd wziąć teraz cukrowe.
Stefan - 2011-03-18, 19:31

Buraki cukrowe można skarmiać w bardzo ograniczonych dawkach, oczywiście dużo bezpieczniejszy jest burak pastewny. Ograniczenie granulatu bez sensu, natomiast pewne ograniczenie suchego chleba. W zasadzie suchy chleb należy podawać sporadycznie- grozi zakwaszenie przewodu pokarmowego.
stunter77 - 2011-03-19, 13:03

daj jej zielone warzywa pomaga marchew,koperek,buraki itp
a i nie dawaj jej paszy bo słyszałem ze jak dajesz pasze karmiącej matce to mleko zanika a czy to prawda jak myślicie.

Baartez2006 - 2011-03-19, 16:04

stunter77 napisał/a:
daj jej zielone warzywa pomaga marchew,koperek,buraki itp
a i nie dawaj jej paszy bo słyszałem ze jak dajesz pasze karmiącej matce to mleko zanika a czy to prawda jak myślicie.


Podobno od kokcydiostatyku zawartym w paszy a nie od samej paszy.

Świerczów - 2011-03-29, 18:57

Jak już kolega powyżej napisał że dobre są otręby pszenne, czy któryś doświadczony hodowca to potwierdzi :!:
yeti - 2011-03-29, 20:46

Czy pisząc "pasza" macie na myśli granulaty? Jeśli tak, to pierwsze słyszę, aby z powodu ich podawania spadała mleczność samic. Ja podaję granulaty, jako uzupełnienie, przede wszystkim samicom karmiącym. W końcu ta mieszanka jest właśnie dlatego. Ale to ma być granulat dla samic, a nie do tuczu czy dla stada w okresie spoczynku. Na ulotce pisze wszystko jak wół
Produkuje się ją dla dużych ferm i wątpię aby była używana jeśli w wyniku jej podawania spadała by mleczność.
Otręby pszenne to dobry element diety samic karmiących. Jest o tym na forum. Wystarczy poszukać.

Baartez2006 - 2011-03-30, 12:14

Yeti, podobno nie od samego granulatu a od kokcydiostatyku zawartego w paszy. Całkiem nie dawno dowiedziałem się o tym. Ale czy to jest prawda...?
yeti - 2011-03-30, 16:54

No cóż. Granulat który podaję, firmy Nutrena, dla samic karmiących ma kokcydiostatyk. Wiem, ze podaje się go w fermach także. Ja nigdy nie spotkałem się z opinią, że kokcydiostatyki w granulatach maja zły wpływ na karmiące matki.
Nie znaczy to jednak, ze nie może to być prawda.
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto wie coś na ten temat, bo niczego wykluczyć nie można.

Ewa-Anna - 2011-03-30, 17:42

W chorobach królików piszą przy robenidynie, a ona jest zazwyczaj w granulatach, że nie należy jej podawać kotnym samicom i oseskom. Pewnie ten kokcydiostatyk wpływa na rozwój królicząt. O samicach w laktacji nic nie napisali, a ja nie mam pomysłu jak to wyjaśnić, ale zawsze może coś jeszcze znajdzie się na ten temat.
Na pewno chemiczne kokcydiostatyki nie są jakimiś cudami i zawsze w pewnym stopniu mają negatywny wpływ na organizm zwierzęcia. Do tego ich stosowanie w przyszłości stoi pod znakiem zapytania. Chodzi o to, że w najbliższych latach kończą się pozwolenia wydane przez komisję z ramienia UE.
Na fermach stosuje się więcej "chemii", ale tam podejście do zdrowia zwierząt i ich dobrostanu jest całkiem inne niż kogoś kto trzyma zwierzęta dla przyjemności.

Jeszcze odnośnie tematu wyczytałam dzisiaj książce "Rosliny lecznicze w weterynarii i zootechnice", że dobrym rozwiązaniem przy wysiewaniu koniczyny i traw na zielonkę jest wsiewanie kminku. To zioło w końcu też wpływa na mleczność samic i zmniejsza częstotliwość występowania problemów trawiennych. U mnie w sadzie rośnie od kiedy pamiętam dziki kminek i jest koszony razem z zielonką.

Baartez2006 - 2011-03-30, 17:46

Króliki hoduję już od kilku lat i tylko raz spotkałem się że samica roniła tylko wtedy gdy dostawała granulat z kokcydiostatykiem. Gdy odstawiłem paszę urodziła gromadkę młodych :-D Ale tak jak mówię to był jak do tej pory jedyny przypadek u mnie.
Maciek3 - 2011-03-30, 20:09

Najlepszym rozwiązaniem byłoby karmienie granulatem bez robenidyny samic w drugiej połowie ciąży i karmiących do 3 tygodnia życia młodych. Wtedy zbilansowany granulat nawet nie jako jedyna pasza, ale jako dodatek do pasz gospodarskich poprawia ilość białka w dawce, zawartość substancji mineralnych i jest pożądany. Zapotrzebowanie samicy wzrasta wtedy dwa, a nawet więcej razy w odniesieniu do okresu spoczynku. Potem potrzebny jest już granulat z kokcydiostatykiem szczególnie w okresie okołoodsadzeniowym. Dziesięć czy 14 dni przed ubojem nie wolno stosować robenidyny, okres karencji. A teraz jak to wygląda w praktyce w chowie przydomowym. Objeździłem i obdzwoniłem okoliczne punkty sprzedaży granulatu. Wszędzie jest tylko z robenidyną, bo "o ten drugi nikt nie pyta i nawet jak zamówimy, to przeterminuje się w sklepie". Czyżby tak mała świadomość królikarzy? Karmią bez potrzeby robenidyną, a potem sami ją jedzą w mięsie? Inną sprawą są próby zastępowania robenidyny przez kokcydiostatyk ziołowy. Bardzo chciałbym, żeby się powiodły. Skończyło się na tym, że specjalnie zamówiłem i kupiłem 1 worek "bez", drugi "z" robenidyną. Baartez2006 potwierdzam Twoje doświadczenia, pisałem o tym rok temu
http://krolikarzpolski.pl...highlight=#3557
Pozdrawiam

yeti - 2011-03-31, 06:39

No i kolejny raz okazało się, że im więcej czytam, tym mniej wiem.
Dziękuję za podpowiedź co do robenidyny.
teraz prośba do >Maciek3<. Czy to"bez" oznacza granulaty bez kokcydiostatyków (czytaj bez robenidyny) czy granulaty w których kokcydiostatykiem jest jakaś bezpieczna substancja?
Jeśli to drugie, to czy możesz podać jakąś nazwę takiej paszy, żebym wiedział co zamawiać, bo innej paszy z kokcydiostatykiem poza Nutreną, w moich okolicach nie uświadczy.
Takie bez kokcydiostatyków znajdą się.
Na szczęście nie traktuje granulatów jako podstawy żywieniowej, tylko dodatek, więc mam nadzieję, że niewiele szkód narobiłem, bo samice mam po wykotach.

Ewa-Anna - 2011-03-31, 10:16

Robenidyna nie jest jedynym syntetycznym kokcydiostatykiem. Teraz z tego wszystkiego wynika jeszcze coś takiego czy czasem wytwórnie pasz nie mają obowiązku pisania jaka substancja jest dodawana do ich produktów. Teraz spróbuje się rozeznać w produktach różnych wytwórni pasz i jak się czegoś dowiem to napiszę.
pan42 - 2011-03-31, 11:16

Cytat:
Teraz spróbuje się rozeznać w produktach różnych wytwórni pasz i jak się czegoś dowiem to napiszę.


Unipasz - dla matek karmiących - preparaty ziołowe /18% białka/.

Maciek3 - 2011-03-31, 14:39

Też z Nutreny, na etykietce jest wyszczególniona zawartość: Królik 17% PREMIUM +KOKCYDIOSTATYK Robenidyna 16500mg/kg. Sposób stosowania dla królic kotnych 100-170g/szt/dz. Jako pasza pełnoporcjowa to za mało, czyli jest ograniczenie wypisane na ulotce przez producenta. Dla innych grup wiekowych żywienie do woli.
Magazynier w GS gdzie mają PROVIMI zaraz w progu powiedział że jest pasza TUCZ, ale nie ma DLA MATEK. Pozdrawiam

dawiddav - 2011-03-31, 18:34

no to podawać granulat dla samic karmiących, z tego co mi wiadomo takie nie zawierają kokcydiostatyku ;)
koby - 2011-03-31, 21:22

... lub Unipasz KK z kokcydiostatytkiem ziołowym o którym wspomniał pan42. U mnie jest tańszy od produktów Nutreny. Pełny opis jest na stronie producenta.
yeti - 2011-04-01, 07:16

Jedyne co sensownego dostałem wczoraj to Kanisan Q firmy Sano (i to ostatnie dwa woreczki).
Na opisie nie ma ani słowa o kokcydiostatykach, ale jest.... chlorek choliny.
I znowu nie wiem czy to dobrze, czy źle?
Nie wiem, czy nie umiem szukać, ale na forum tego nie znalazłem. Co myślicie o tym dodatku paszowym na okres (tak jak pisał Maciek3) dwa tygodnie przed i trzy po wykocie?
Z Nutreny Premium jestem zadowolony i chciałbym przy niej zostać jako dodatkowej paszy dla młodzieży.
Karencja przed ubojem nie jest problemem, bo do "tuczu" nie używam granulatów.

Sprawa druga: Dawkowanie Kanisanu Q.
Przypuszczam, że jako dodatek paszowy ma na tyle witamin itp, ze dodawanie do zboża innych mieszanek witaminowych jest zbędne. A może się mylę?
Co do ilości podawania, to planuje podawać po 15-20 dkg dziennie dla BOS i OS (odpowiednio 8 i 6,5 kg wagi) i 10-15 dkg dla NC i WJS (4,2 i 5,4 kg) w dwóch porcjach. Do tego mieszanka zbożowa do oporu. Oczywiście pisze o karmiących samicach.

Wszelkie uwagi mile widziane.

P.S. Nie znalazłem w Google składu Kanisanu, a przepisać to z opakowania to chyba ruski rok by mi zajęło.

Floyd - 2011-04-01, 14:09

Cholina tak ogólnie to pochodna Wit.B, odpowiada m.innymi za przemiane tłuszczową,praktycznie stosowana we wszystkich paszach.Jesli Kanisan Q jest paszą pelnoporcjową dodakowe wit. nie są konieczne,natomiast jeśli zużycie zboża do garnulatu jest powiedzmy 50/50 to jednak jakiś dodatek by sie przydal. Praktvcznie wszystkie premiksy sa sypkie i jest klopot z ich zastosowaniem w paszy suchej dlatego można by stosowac dodatek do wody. Ja uzywam Promotor L (można mieszac z EM),dodatkowo polecam w sytuacjach stresowych(odsadzanie,szczepienia)Trouwit C+Betaina
yeti - 2011-04-01, 17:16

Piszę o Kanisanie "dodatek paszowy" bo tak jest na opakowaniu. Producent podaje, ze jest dodatkiem do siana i okopowych a nie do zbóż. Myślę więc, że ma na tyle witamin i innych składników, że nie będę dodawał MIK-1 do zboża. Nie chciałbym przedobrzyć.
To prawda, ze sypkie dodatki witaminowe do pasz w przypadku mieszania ze zbożami (bez śrutowania czy zgniatania) bardzo pylą i chyba nie tędy droga.
Floyd, dzięki za podpowiedź co do tego Promotor L. Używam EM i ta rada jest dla mnie bezcenna.
W to drugie także z czasem się zaopatrzę.

Maciek3 - 2011-04-02, 08:43

Yeti przepraszam, ale wszystko odwróciło się do góry nogami. Zamówiony telefonicznie worek Nutreny "bez" nie dotarł, bo sklep kończy działalność. Odwiedziłem punkt PROVIMI i kupiłem 2 worki "bez" pod nazwą "Mieszanka dla królików (reprodukcja)". Nie ma na etykietce informacji o jakimkolwiek kokcydiostatyku. Kiedyś zamawiałem z Nutreny i też otrzymywałem "bez", ale na wyraźne życzenie.
Może komuś przydadzą się linki:
http://www.agropasz.info/main2.php
http://dossche.com.pl/plw...d=52&Itemid=123
http://www.cargill.com.pl...trena/index.jsp
http://www.agsol.pl/index.html
http://www.provimi.pl/pag...4,produkty.html
http://www.unipasz.pl/pag...?go=kroliki_1i2
http://www.animalab.pl/pasza_bytowa_2020,245.html
http://www.granum.pl/index.php?lang=pl&page=2
Pozdrawiam

yeti - 2011-04-02, 20:14

Dzięki za podpowiedzi. Maciek3, tych linków niewątpliwie skorzystam. Na razie spożytkuję te 20 kg Kanisanu, a w międzyczasie postaram się znaleźć coś właściwego dla matek.
Niestety, poza jakością, trzeba brać pod uwagę dostępność, a na to potrzeba czasu.
Musze się rozejrzeć w okolicy, bo niewielu właścicieli sklepów z paszami przywiązuje wagę do królików.

Belgijski96 - 2011-04-11, 15:15

Ja mam samicę karmiącą i doczytałem na forum, że dobrze robią na mlekopędność otręby pszenne. Ja daję mojej karmiącej samicy (i nie tylko) właśnie te otręby i mieszam ją z wodą tak aby je zwilżyć aby były tylko wilgotne. Poniewarz gdy dawałem suche to mi dużo wyrzucały z korytka i dziadek mi mówił że on kiedyś dawał na mokro (wilgotne) i też zaczołem tak dawać i mi bardzo dobrze ta samica wyjada a młode maję wiecznie okrągłe brzuszki.
Paweł Z - 2011-05-08, 00:13

Koledzy i koleżanki poradzcie coś bo już nie mam pomysłu... Co zrobić żeby poprąwic mleczność samicy jeśli marchewka, buraki, suchy chleb i wszelkiego rodzaju zielonka i ogromną ilość mniszka nie pomagają?????????? Samica jest dużą i ładna, ma dużo młodych ale bardzo słabo produkuje mleko... Szkoda mi jej a najbardziej młodych... Poradzcie coś :-( ... Pozdrawiam
Maciek3 - 2011-05-08, 05:16

Witam. Przydałaby się standaryzacja miotu, czyli zostawienie takiej ilości osesków ile ma sutków czyli 8. Jak to zrobić - szukaj na forum, była o tym mowa. Zamiast suchego chleba kupiłbym granulat. No i stały dostęp do wody. A tak w ogóle skąd wiesz, że słabo produkuje mleko? To można rozpoznać po wyglądzie młodych. Jeśli mają pomarszczoną skórę, to rzeczywiście są niedożywione. I jeszcze zasadnicza sprawa: mieszańce są różne, wiadomo że samice kalifornijskich dobrze karmią, a u mieszańców to loteria. Po odchowaniu tego miotu ja bym ją wyeliminował ze stada podstawowego. Pozdrawiam
Paweł Z - 2011-05-08, 11:48

Podam więcej informacji... Samica ma stały dostęp do wody, młodych zostało 6 sztuk... Skąd wiem że są nie dokarmione?? Młode są takie chude że widać im kręgosłup i żebra, skóra bardzo pomarszczona, a gdy się zagładą do gniazda (żeby zobaczyć czy któryś nie padł) odnosi się wrażenie że młode chcą mi ,, po obgryzac palce"... Samice usunę ale szkoda mi młodych...
Ewa-Anna - 2011-05-08, 12:13

Co z paszami treściwymi? Nic nie napisałeś o zbozu, jak to u Ciebie z tym wygląda?
Maciek3 - 2011-05-08, 12:49

Spróbuj karmić mlekiem ze strzykawki czy z butelki, zostawiając młode przy matce. Mogła mieć problemy z gruczołem mlecznym, a w jakim wieku są młode? Im starsze tym wynik sztucznego karmienia bardziej pewny.
Paweł Z - 2011-05-08, 12:49

Podaje królika owies zmieszany z pszenicą i jęczmieniem w stosunku ( __% w przybliżeniu): owies-55%, pszenica 5%, jęczmień 40%... Młode urodziły się 1 mają około godziny 17...
Stefan - 2011-05-08, 18:44

Zrobiłbym taką próbę. Z pasz treściwych podałbym jęczmień i granulat w stosunku 1:1, reszta ok, odrzuciłbym owies i pszenicę.
Paweł Z - 2011-05-08, 19:49

Zrobię jak mówisz, wkońcu masz większe doświadczenie niż ją więc pewnie wiesz co zrobić żeby poprawić mleczność tej samicy...
Floyd - 2011-05-09, 09:50

Z pasz o bardzo dobrych właściwościach mlekopędnych sa otręby pszenne,jeśli nie posiadasz miesznka zbóz ktora opisałes jest całkiem niezła, można ją wzbogacić o śr.sojową , słonecznik lub siemie lniane( ja stosuje wszystkie wymienine)Natomiast granulat tylko dla matek karmiących,te które zawierają kokcydistatyk chemiczny się nie nadają(robenidyna np. obniża mleczność).No i oczywiście b.dobre zielonki (mniszek) marchew i buraki z umiarem.
lkk1994 - 2011-06-03, 19:48

mlecz i otręby pszenne najlepsze mlekopędne
stunter77 - 2011-06-04, 10:10

lkk1994, nie zapominajmy ze koper też jest mlekopędny nawet lepszy niż otręby przene
maczo123 - 2011-06-29, 18:44

czy brukiew w okresie zimowym dobrze wpływa na mleczność samicy
stunter77 - 2011-06-29, 18:51

maczo123, tak na pewno ma jakieś właściwości mlekopędne
rafalmarek10 - 2011-12-24, 21:53

Dla karmiących samiczek dobra jest kiszonka z kukurydzy ;-)
Robert321 - 2011-12-29, 12:25

Co do paszy Nutreny podawałem samicy 10 dni przed wykotem i całe 2 miesiące po wykocie. Młode miały miesiac kiedy je odsadziłem od matki poniewaz samica miała być kotna ale nie była. Ja polecam tą pasze młode juz w 1 miesiącu wazyły 1kg nie które 1,2kg w wieku 2miesiecy miały 2kg. samica miałą 7 młodych jedno zdechło w wieku 1,5miesiąca od początku było dużo mniejsze 0,5kg róznicy od innych. Samicy podawałem pasze do woli zjadała 0,5kg paszy dziennie nie raz wiecej (samica to mieszaniec z belgiem) tylko ze fakt samicy codzienie prawie musiałem ścielać po tej paszy strasznie dużo za przeproszeniem srała ale przez ten cały okres ciaży wyglądała bardzo dobrze. Młodym do 1,5miesiąca dawałem granulatu ale odpowiednią dawke dziennie potem mieszałem owies,jęczmień,pszenice i granulat(najwięcej było granulatu)
zenga - 2011-12-29, 23:01

Robert321 napisał/a:
Co do paszy Nutreny podawałem samicy 10 dni przed wykotem i całe 2 miesiące po wykocie. Młode miały miesiac kiedy je odsadziłem od matki poniewaz samica miała być kotna ale nie była. Ja polecam tą pasze młode juz w 1 miesiącu wazyły 1kg nie które 1,2kg w wieku 2miesiecy miały 2kg. samica miałą 7 młodych jedno zdechło w wieku 1,5miesiąca od początku było dużo mniejsze 0,5kg róznicy od innych. Samicy podawałem pasze do woli zjadała 0,5kg paszy dziennie nie raz wiecej (samica to mieszaniec z belgiem) tylko ze fakt samicy codzienie prawie musiałem ścielać po tej paszy strasznie dużo za przeproszeniem srała ale przez ten cały okres ciaży wyglądała bardzo dobrze. Młodym do 1,5miesiąca dawałem granulatu ale odpowiednią dawke dziennie potem mieszałem owies,jęczmień,pszenice i granulat(najwięcej było granulatu)


Który granulat Nutreny podawałeś samicy, a który młodym? pozdrawiam :)

jacek660 - 2011-12-29, 23:48

dla samic karmiacych polecam latem moczone otreby pszenne a zima wymieszane z ziemniakami do tego marchew koper i granulaty przeznaczone dobry jest mniszek lekarski i buraki
Robert321 - 2011-12-30, 09:35

Nutrene dla matek i młodych (tą samą)
yeti - 2011-12-30, 10:28

Robert321. Czy masz na myśli paszę firmy Nutrena z kokcydiostatykiem o nazwie Robenidyna?
Jeśli tak, to zwróć uwagę na tabelę z dawkowaniem. Nie zastanawia Cię dlaczego wpisano ograniczenie wagowe dla samic karmiących? Toż karmiącym w żaden sposób nie ogranicza się pasz!
Po prostu. W Podręczniku "Choroby Królików" na str. 319 w tabeli "Środki przeciwpasożytnicze stosowane u królików" przy Robenidynie widnieje dopisek "zapobieganie kokcydiozie, nie podawać samicom ciężarnym i oseskom".
Zapewne niewielkie ilosci nie zaszkodzą i stąd ograniczenia wagowe paszy zalecane przez producenta.

Ewa-Anna - 2011-12-30, 10:50

Jeszcze maksymalnie rok i nie będzie problemu z robenidyną, bo musi być wycofana.
Robert321 - 2011-12-30, 11:00

Ale jak widać moje króliki wszystkie sa zdrowe nic im nie jest czyli dawki jakie im podawałem nie zaszkodziły im. Na paszy pisze że to jest dla matek karmiących i młodych po odsadzeniu dawkowanie owszem pisze jakie ale samicy w ciąży dawłem około 0,2kg granulatu+mieszanka zbożowa a młodym po odsadzeniu tyle samo tyle ze ich było 7szt. nie ograniczałem jej tylko wtedy kiedy już karmiłą młode i była z nimi.
paszmark - 2011-12-30, 11:24

Dla samic karmiących otręby z ziemniakami gotowanymi czy mogą być surowe?
Romano - 2011-12-30, 12:10

Jako że to mój pierwszy post pragnę wszystkich powitać.
Postanowiłem zabrać głos ponieważ 15 listopada okociła mi się samica która cały czas była karmiona granulatem Dossche Lapina II (z robenidyną) podawany do woli, miała 8 szt. odchowała 7, druga samica okociła się 10 dni później, 6szt wszystkie odchowane karmiona tą samą paszą.(również podawana do woli)
Obie samice to pierwiastki.
I teraz mam zagwozdkę czy wszystko co piszą w książkach to prawda :!: , czy Robenidyna faktycznie ma zły wpływ w okresie ciąży i karmienia.A może Robenidyna w granulacie występuję tylko na etykiecie :?:

Ewa-Anna - 2011-12-30, 13:21

Moim zdaniem problemem mogą (ale nie muszą) być zaniedbania w czasie produkcji pasz i np. niedokładne mieszanie składników granulatów.

paszmark jeśli już chcesz dawać ziemniaki to tylko gotowane!

yeti - 2011-12-30, 14:09

Świat nie jest czarno-biały, a szkodliwość pewnych substancji nie zamyka się w skrajnych przypadkach "padł-żyje"
Każdy sam musi podjąć decyzję, czy zaufać podręcznikom czy etykietom.
Podawać pasze z tym konkretnie kokcydiostatykiem lub z innym , albo zupełnie bez nich.
Na rynku dostępne jest wiele pasz.
Podzieliłem się jedynie własnymi spostrzeżeniami i wątpliwościami.

Romano - 2011-12-30, 14:19

Podawałem ten granulat nie wiedząc ze może on zaszkodzić na worku nie ma takich informacji ! dopiero teraz na forum czytam że może on szkodzić samicom i oseskom.
W moim przypadku raczej nie widzę żeby króliki miały się źle,ale przezorny....
i następnym razem zastąpię ten granulat innym.

włodek - 2011-12-31, 01:32

Granulatów z robenidyną nie zaleca się podawać samicą w okresie ciąży. Samice na okres ciąży,bezpieczniej jest żywić paszą bez kokcydiostatyku lub jakimś kokcydiostatykiem ''roślinnym'' np. Sincox lub Sinclo.
yeti - 2011-12-31, 18:18

Włodek. A co tuż po wykocie? Spotkałem się z opinią, że dwa trzy tygodnie "po" też nie powinno się. Robenidyna ma mieć negatywny wpływ na mleczność czy też właściwy skład mleka.
włodek - 2012-01-01, 19:08

O wpływie robenidyny na mleczność nic nie wiem.Po wykocie moim zdaniem powinno się wznowić podawanie, bo samice podobno zachorowują najczęściej na kokcydiozę w okresie okołoporodowym,więc jakiś kokcydiostatyk należałoby dawać.Jeśli chodzi o robenidynę, to decyzją UE została zatwierdzona na 10 lat.Ten okres kończy się bodajrze w przyszłym roku 2013.Poza tym mieszalnie pasz mają co pół roku zmieniać stosowane kokcydiostatyki, ażeby nie doszło do wytworzenia odpornych szczepów kokcydii.
PAWEL_WP1 - 2012-03-10, 10:15

temat pomocny dla kol. Jaddwigi.

Pytanie o marchew .
Z mioch obserwacji oraz notatek jakie sobie prowadzę wynika że marchew szkodzi młodym w pierwszym stadium samodzielnego żywienia Jak marchew ma wpływ na samice karmiącą ?

yeti - 2012-03-10, 10:27

Też jestem ciekaw. Jak dotychczas spotkałem się z opinią, że nać marchwi jest w tym okresie niewskazana, o korzeniu marchwi nic nie słyszałem.
Baartez2006 - 2012-03-10, 10:35

Tak samo jak podawanie jabłek karmiącej samicy. Niby ma mleko skwaśnieć a młode pozdychać.
Jadwiga Orlowsk - 2012-03-10, 18:41

A mi weterynarz zalecił jabłuszko na pobudzenie apetytu u karmiącej samicy.
:lol:

Baartez2006 - 2012-03-10, 20:31

Ale czy to prawda to nie wiem.
Jadwiga Orlowsk - 2012-03-10, 21:28

Przyszło mi jeszcze do głowy, aby dodawać lub zwiększyć ilość słonecznika. Ja obecnie nie posiadam,więc spróbuję dopiero w poniedziałek. Mleko to woda białko tłuszcze cukry minerały i witaminy. Wodę każdy podaje białko jest w granulacie czy otrębach pszenicznych, a tłuszcz może by zwiększyć poprzez słonecznik? Bardziej kaloryczne mleko by się czasami przydało, szczególnie gdy ktoś ma młode niedożywione.
Jerzy - 2012-03-11, 17:05

Tłuszczu króliki potrzebują niewiele (3%) w dawce. Poszukaj na forum składu mieszanki jaką podaje Yeti, tam jest niewielki dodatek słonecznika, albo jeśli masz fundusze - kup granulat dla kotnych i karmiących. Młode mogą śmiało go jeść nawet jako jedyną paszę plus woda. Ja zwykle nie żałuję siana.
http://krolikarzpolski.pl...er=asc&start=30
"Założenia były takie: Królik 4,5 kg wagi ciała. Dawka 18% białka, 15% włókna, 3% tłuszczu, 382 kcal energii metabolicznej. Wg podanych przez Ciebie procentów treściwe: jęczmień 44%, owies 44%, pszenica 6%, groch 3%, słonecznik 3%. Takiej mieszanki 100g/dobę. Okopowe marchew 50g, burak pastewny 50g. Siano 70g. Stan fizjologiczny - królik dorosły w okresie spoczynku płciowego (bez względu na rasę). Jest to minimum, czyli pasza bytowa. W zależności od stanu fizjologicznego ilość energii trzeba zwiększyć. Dla samic karmiących nawet 2 razy. "

Belgijski96 - 2012-03-13, 13:43

Witam. Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc napiszę tutaj.
Mam możliwość w mojej okolicy kupić pasze z firm: KarmeX, de Haus, Nutrena. I teraz oto moje pytanie: którą pasze dla samic karmiących najbardziej polecacie z ty trzech firm. W ubiegłym roku miałem pasze z firmy KarmeX. tyle że oni nie mają paszy typowo dla matek karmiących tylko jest tak zwana pasza "Królik rodzic". Chciałbym kupić taką paszę, dzięki której samice będą miały więcej mleka. Więc którą firmę polecacie dla samic karmiących???

[ Dodano: 2012-03-13, 20:31 ]
Jest ktoś, kto mi doradzi?

jacek660 - 2012-03-13, 21:17

myśle że pasza "królik rodzic" jest typowo dla matek. co do KarmeXu nie moge sie wypowiedziec bo nie stosowałem. moje kroliki paszy de Haus nawet wąchać nie chcą. Myśle że nutrena będzie najlepsza
Belgijski96 - 2012-03-13, 22:53

MIESZANKA KRÓLIK RODZIC
DLA KRÓLIKÓW DOROSŁYCH SAMCÓW I SAMIC

ZASTOSOWANIE:

Mieszanka ta przeznaczona jest dla królików stada reprodukcyjnego. Samce żywimy mieszanką KRÓLIK RODZIC do woli łącznie z dobrej jakości sianem. Można również wraz z tą mieszanką podawać pasze soczyste jak zielonki lub marchew. W sytuacji gdy mamy do czynienia z samcami często kryjącymi powinniśmy zadbać, aby zjadały jak najwięcej paszy treściwej, mamy wtedy gwarancję utrzymania w dobrej kondycji rozpłodników i dobrej skuteczności krycia.
Samicom podajemy paszę KRÓLIK RODZIC do woli, również z wybraną paszą objętościową, najlepiej z sianem. Jedynym okresem, w którym powinniśmy ograniczyć spożycie paszy treściwej to moment od odsadzenia królicząt do pokrycia samicy, ponieważ gdy nie dojdzie do zapłodnienia, samica może w szybkim tempie się otłuścić. Problem ten nie występuje, gdy samice są kryte jeszcze w okresie karmienia młodych.
Mieszanka KRÓLIK RODZIC ze względu na doskonały skład surowcowy, pozwala przyuczać młode ssące króliczęta do pobierania paszy treściwej. Pasza ta uzupełnia wszelkie niedobory witaminowe i mineralne, stymuluje płodność stad rodzicielskich, chroni przed kokcydiozą i zmniejsza narażenie na inne choroby metaboliczne i infekcyjne. Nie zaleca się stosowania paszy KRÓLIK RODZIC dla innych grup żywieniowych niż podanych w opisie.

ZAWARTOŚĆ PODSTAWOWYCH SKŁADNIKÓW MINERALNYCH:
Energia metaboliczna
Białko ogólne(min.)
Włókno surowe(maks.)
Wapń
Fosfor ogólny
Sód
Lizyna
Metionina+Cystyna 10,0 MJ
16,5
15%
1,0%
0,65%
0,28%
0,75%
0,6%

Dodano zestaw witamin: A, D3, E, K, B1, B2, B6, B12, kwas nikotynowy,
kwas pantotenowy, kwas foliowy i mikroelementy: cynku, miedzi, manganu, żelaza, jodu, selenu.



To jest skład paszy KarmeX, czy ta pasza będzie dobra dla samic karmiących? Co o tym myślicie?

włodek - 2012-03-14, 10:26

Metioniny i Cystyny nie liczy się w MJ. Poza tym skład podobny do innych mieszanek pełnoporcjowych. W zastosowaniu napisane jest, że chroni przed kokcydiozą, a kokcydiostatyk jest nie wymieniony. Oprócz tego proponują dodawać do tej mieszanki siano, a poziom włókna jest dość wysoki.
Ile kosztuje 1 kg takiej mieszanki :?:

Belgijski96 - 2012-03-14, 10:43

U mnie za worek 25kg wyżej wymienionej paszy w ubiegłym roku płaciłem 43zł.

[ Dodano: 2012-03-14, 11:52 ]
Witam zakupiłem dziś worek paszy 25 kg firmy Nutrena dla samic karmiących, kotnych oraz dla młodych po odsadzeniu, zapłaciłem 49zł.
A oto etykieta tej paszy dla zainteresowanych:

Granulat dla samic kotnych, karmiących, oraz dla młodych po odsadzeniu:

KRÓLIK 17% PREMIUM +KOK(GGE ID:QT-68796)
Mieszanka paszowa pełnoporcjowa dla królików
Składniki analityczne:
Białko surowe min % 17.00 Oleje i tłuszcze surowe min % 2.50
Włókno surowe max % 18.00 Popiół surowy max % 8.70
Wapń min % 1.00 Fosfor min % 0.65
Sód min % 0.30

SKŁAD:
Otręby pszenne, susz z traw, śruta poekstrakcyjna, słonecznikowa z obłuszczonych nasion słonecznika, gluten pszenny paszowy, wysłodki buraczane suszone (z buraków cukrowych), kukurydza, makuch z nasion rzepaku, śruta poekstrakcyjna rzepakowa, mączka z lucerny, melasa buraczana, (z buraków cukrowych), śruta poekstrakcyjna sojowa toastowana<wyprodukowano z genetycznie zmodyfikowanej soi], węglan wapnia, chlorek sodu, wodorowęglan sodu

DODATKI:
Witaminy, prowitaminy i substancje chemiczne o podobnym działaniu :
E672 Wit A 9800 j.m. , E671 Wit D3 1500 j.m. , 3a700 Wit E 60.0 j.m.
Mikroelementy (źródło pochodzenia w nawiasie):
E1 Żelazo (siarczan żelaza jednowodny) 80 mg, E2 Jod (jodan wapnia bezwodny) 0.6mg,
E4 Miedź (siarczan miedzi pięciowodny) 12.0 mg, E5 Mangan (tlenek manganu) 40 mg,
E8 Selen (selenin sodowy) 0.1 mg, E6 Cynk (tlenek cynku) 90mg,

Konserwanty:
E202 sorbinian potasu

Kokcydiastostyk:
E758 &ITM0002MO Przedm. Cycostat (Robenidyna16500mg/kg) 63mg

Okres Karencji: 5 dni

Sposób stosowania dla wszystkich grup wiekowych i fizjologicznych królików:
-królice karmiące żywienie do woli
-królice kotne 100-170g/szt/dz
-króliki odsadzone żywienie do woli

Stosować zgodnie z przeznaczeniem.

Baartez2006 - 2012-03-14, 14:07

Będziesz ją podawał ze zbożem czy samą :?:
Belgijski96 - 2012-03-14, 14:27

Tzn. Będę ją mieszał wraz ze zbożem, i dodatkowo będę podawał zwilżone otręby pszenne no i oczywiście stały dostęp do siana i wody.
A dlaczego pytasz?

mati_17 - 2012-03-14, 14:42

tylko pamiętaj jeżeli nie dostawały wcześniej paszy to nie zaczynaj od dużej ilości tylko stopniowo ją zwiększaj
Belgijski96 - 2012-03-14, 14:47

Wiem, wiem. Wyczytałem już to, ale dzięki za radę ;-)
Baartez2006 - 2012-03-14, 16:48

W takim razie odpuść sobie paszę z kokcydiostatykiem.
Belgijski96 - 2012-03-14, 19:34

Dlaczego :?:
Baartez2006 - 2012-03-14, 20:20

Pasza zawiera odpowiednią ilość kokcydiostatyku która działa przy karmieniu tylko paszą. Dodając zboże zmniejszasz ilość pobranego kokcydiostatyku i jego efektywność. Po prostu kokcydioza uodparnia się na kokcydiostatyk.
Belgijski96 - 2012-03-14, 22:24

Hmmm. No niby też masz rację. Lecz tak zawsze robiłem tylko, że kupowałem granulat firmy KarmeX. I opukać, nic nie było.
yeti - 2012-03-14, 23:56

A czy tam czasem "robenidyny" nie ma?
U mnie też nic się nie działo, aż pewnego roku "przyoszczędziłem" na zbozu i dawałem sam granulat.
W efekcie cztery samice nie odchowały ani sztuki.

Baartez2006 - 2012-03-14, 23:57

Robenidyna prowadzi też do poronień :-/
yeti - 2012-03-15, 00:05

Diabli wiedzą? Ale w literaturze pisze, żeby samicom kotnym nie podawać, a na paszy jednej z Firm jest jak wół, żeby ograniczać ilość paszy.
A kto widział ograniczać pasze samicy przed wykotem i przy karmieniu. Toż to bez sensu, chyba że...... o ilość tej robenidyny chodzi.
Ja tam na swoich sprawdzał tej teorii nie będę. A inni niech robią co chcą.

Belgijski96 - 2012-03-15, 01:18

Tak jest Robenidyna, lecz konsultowałem się również z Ewą-Anną i tak podsumowując to co się dowiedziałem to jeśli pasza ta szkodziłaby samicom, to byłoby o tym głośno i by nie produkowano tej paszy, bo by hodowcy by jej nie kupowali, być może szkodzi to w nie których przypadkach. Nie jest udowodnione, że kokcydiastostyk syntetyczny (robenidyna) szkodzi królasom. Jest tylko gdybanie z tego co zauważyłem. Może jest tak powszechnie mówione, że jest to fakt faktem sztuczne więc może nie zbyt dobre. Nie chcę zbytnio dużo pisać bo to są również moje poglądy, tak zwane gdybania. Będę podawał ten granulat i mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Dlatego podaję to paszę wraz z ziarnem (tak jak wcześniej opisałem) bo to nigdy nic nie wiadomo, a witaminy zawsze jakieś są w paszy których braknie w paszach gospodarskich. Jakby coś się działo nie pożądanego z powodu tego granulatu to poinformuję Was na forum. Ale szczerze powiem, że trudno dostać dobry granulat. Jak się znajdzie dobre składniki to znowu zdarza się, że króliki wybredzają, a jak smakuje to czegoś w granulacie brakuje. Nie wiem, zobaczymy.
marko - 2012-03-15, 01:43

Witam. Zawsze zastanawiam się nad tym poco łączyć granulat z paszami gospodarskimi przecież to bez celowe, ani zysk , ani przyrosty ,ani ekonomia. Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe po co tak robić i jeszcze potem rozważania , czy aby kokcydiostatyku właściwa ilość, czy nie, w podanej mieszance. Przecież to jest śmieszne. Podawałem granulat, nie powiem wygoda wychodziło mi za drogo i koniec tego, teraz podaje własne mieszanki tzn. z nabytego ziarna jest taniej no i chyba zdrowiej co do chorób nic się nie zmieniło - odpukać jest OK. Samice są zdrowe, porody zdrowe, oseski pulchne dobrze rosną.
Belgijski96 - 2012-03-15, 07:23

Ja powiem szczerze, że jestem jeszcze żółtkiem w hodowli królików. Jeszcze zbieram doświadczenie. Pewnie kiedyś również znajdę własny sposób na nie które sprawy, tak jak bardziej zaawansowani hodowcy na forum. Bynajmniej już 3 rok, używam tego sposobu co opisałem. Może zmienię go za rok. Dzięki marko za twoje poglądy ;-)
Ewa-Anna - 2012-03-15, 09:27

Dodatek granulatu ma sens, zawsze to jakoś poprawia zawartość potrzebnych składników pokarmowych. Najlepiej byłoby gdyby jakaś firma produkowała pasze uzupełniającą, taki koncentrat białkowy.
Chyba najlepiej byłoby, żeby pasze były bez kokcydiostatyków (przynajmniej w przypadku żywienia mieszanego), co i tak za niedługo nastąpi. Eimeria tak czy tak się uodparnia, bo dawki kokcydiostatyku tylko niepotrzebnie ją drażnią, a nie działają bo są zbyt niskie.

yeti - 2012-03-15, 09:27

Ja podaje granulaty ale jako dodatek do własnych mieszanek.
Robię to w przypadku samic ciężarnych, karmiących i młodych przed odsadzeniem.
Nie jest tajemnicą, ze samice w tym okresie oraz młode wymagają zwiększonej ilości mikroelementów, witamin itp. Wyszło mi, że taniej i wygodniej jest mi podawać granulat zamiast zmieniać skład własnej mieszanki albo tylko zwiększać ilość podawanej.
Nie mieszam z własnymi paszami. Po prostu dziele karmidło albo dokładam drugie.

A co do rebenidyny. Nie jest szkodliwa dla królików jako gatunku, więc nie ma co nagłaśniać. U ludzi jest z reszta to samo. Ogromna liczba leków nie może być stosowana u kobiet w ciąży i noworodków. Jest o tym na ulotkach i nikt z tego afery nie robi. Robenidynę można z powodzeniem stosować w hodowli z małym "ale".
Podręcznik dla Weterynarzy jasno określa "nie podawać samicom ciężarnym oraz oseskom".
A więc coś jest na rzeczy, a ta informacja nie jest ani tajna ani nowa.
Być może chodzi głównie o ilość a nie o sam środek, skoro na "Nutrenie" jest ograniczenie dla samic karmiących?
Nie wiem i już nie dociekam. Bo po co?

Już sam ten zapis w podręczniku jest dla mnie wystarczającą "wątpliwością" i dlatego nie podaje samicom ciężarnym i karmiącym do dwóch tygodni po wykocie pasz z tym kokcydiostatykiem.

Jest tyle pasz bez kokcyduiostatyków, lub z innymi, że nie widzę najmniejszego powodu by ryzykować.

[ Dodano: 2012-03-15, 10:03 ]
Po namyśle wziąłem pod pachę mój "Podręcznik" i przespacerowałem się do weterynarza.
"Porównaliśmy" swoje egzemplarze i dowiedziałem się, że:
Robynidyna może (to znaczy że jest duże prawdopodobieństwo) deformować płody nawet we wczesnej ciąży. W zaawansowanej zagrożenie wyraźnie wzrasta. Efektem mogą być także poronienia.
Podawana oseskom, z mlekiem "mamusi", także może powodować zdeformowania i zaburzenia wzrostu.
Powtarzam, "może", a nie zawsze tak zrobi.
Jak dla mnie samo prawdopodobieństwo wystarczy.

Maciek3 - 2012-03-15, 12:18

Brawo Yeti!

Co do granulatu wg mnie jest to pasza "łatwa". Granulat plus woda i wystarczy. Cena maleje wraz z ilością. W worku 1,60 zł/kg (a nawet więcej); dowieziony do gospodarstwa ciężarówką 0,90 zł. Ludzie! toż to jest pół ceny. W granulacie jest mielona lucerna lub inne siano. Jest to więc pasza dla ferm. Jest zbilansowana wg zapotrzebowania danej grupy żywieniowej. A kto z nas "przydomowych chowaczy" bilansuje dawkę pokarmową i dba o to by samice były maksymalnie wykorzystane do rozrodu przez cały rok? Braknie białka, włókna, witamin, mikroelementów, to jak w beczce Liebiga - jej pojemność jest ograniczona najkrótszą klepką. Królik nie urośnie tak szybko jakby mógł. Sam też nie liczę dawek, bo jestem amatorem i kręci mnie pasja królikarska. Ale to jest czysta strata ekonomiczna. Można "podgonić" białko granulatem, ale tak jak pisze Ewa-Anna kokcydiostatyk jest policzony na masę granulatu, nie na masę zboża plus granulat. Marzy mi się mieszalnik i taka tabelka, która odliczy siano, odliczy okopowe, a powie co dodać do zboża, by ogólna dawka pokarmowa była OK!

Belgijski96 - 2012-03-15, 15:26

Hmmm. Mogłem wcześniej poruszyć ten temat. Informacje podane przez Yeti dużo dały do myślenia. Ale już nic nie zrobię, granulat już zakupiłem a żeby kupić drugi to są to jednak koszty. Następnym razem kupuję paszę bez kokcydiastostyku tak jak doradzacie. I już mam większą wiedzę na przyszłość.
zenga - 2012-03-15, 17:56

Nie mam tak ogromnej wiedzy odnośnie królików jak Wy, ale naprawdę wierzycie, że tak ogromny międzynarodowy koncern jak Cargill (producent Nutreny) ryzykowałby wypuszczenie na rynek produktu, który deformowałby oseski czy też powodowałby poronienia? Ciężko mi w to uwierzyć - przecież narażałby się na ogromne koszty ewentualnych odszkodowań np. od producentów farmowych, tym bardziej że jest to granulat raczej z górnej półki.

Sam używam Nutreny dla samic i młodych - podaję w mieszczance (1/3 jęczmienia, 1/3 owsa, 1/3 granulatu) i po przeczytaniu wcześniejszych postów zaczynam się bać :shock: Jak to było już wcześniej tutaj zauważone - bardzo ciężko, o ile to w ogóle jest możliwe w przydomowej hodowli dostarczyć królikom tyle elementów paszy jaki jest w granulacie (parząc na etykietę).

yeti - 2012-03-15, 18:23

Firma ta kilka lat temu wytruła facetowi fermę futerkowych jakimś odczynnikiem do czyszczenia rur. Analizy pasz jasno to wykazały. W Sadzie wygrał. Nie wiem czy gość do dzisiaj odzyskał choć złotówkę. Jak widać koncern ma się dobrze.
Duże fermy dostają pasze specjalistyczne. Dla każdego wieku z innej beczki. Tam ryzyka nie ma.
Poza tym firma niczym nie ryzykuje, bo umieściła na opakowaniu paszy uniwersalnej zastrzeżenie wagowe dla samic. Teraz ty udowodnij, że przestrzegałeś zaleceń wagowych.
Nie ma się co bać granulatów, tylko używać tych bez robenidyny, a jak już te z robenidyną to w granicach określonych przez producenta, bo oni już dobrze wyliczyli ryzyko.
Pisze o tej robenidynie ponieważ moim zdaniem nie po to wydaję kasę na granulat, żeby udzielać samicy po aptekarsku. Mam bez robenidyny i jedzą ile dusza zapragnie.

Kto kupił niech używa gdy młode skończą 3-4 tygodnie i po sprawie.

P.S.
Tak w ogóle to "Cargil" zachował się uczciwie bo wpisali ograniczenie, na żadnej innej nie widziałem nic na ten temat. Nie ma co do nich mieć pretensji. Dla królików w każdym innym wieku i stanie, jest to moim zdaniem jedna z lepszych pasz.

zenga - 2012-03-15, 18:52

Yeti,

Dziękuję za te informacje i wskazówki.

Następny granulat kupię po prostu bez kokcydiostatyków. Czy ktoś się orientuje czy jest taka Nutrena (dla matek i młodych oraz tucz) w workach 25kg? Sam granulat tej marki jest dobrej jakości i króliki chętnie go jedzą.

Romano - 2012-03-15, 19:06

yeti napisał/a:
taniej i wygodniej jest mi podawać granulat zamiast zmieniać skład własnej mieszanki albo tylko zwiększać ilość podawanej.
Nie mieszam z własnymi paszami. Po prostu dziele karmidło albo dokładam drugie.

@Yeti jak nauczyłeś swoje króliki że jedzą to i to?,ja jak wsypię mieszankę np jęczmienia z granulatem to wyjedzą tylko granulat a jęczmień zostaje w karmidle albo jest z niego wykopany przez króliki które szukają granulatu

Babilon72 - 2012-03-15, 20:23

A ja zacząłem robić inaczej - daję albo granulat albo mieszankę zbóż, bo jak zauważył ROMANO - króliki często szukają granulatu a zboże rozrzucają.
yeti - 2012-03-15, 21:07

Wcale ich nie uczyłem, tylko przechytrzyłem :mrgreen:
Dzielę karmidło(takie 30cm szerokie) na dwie części docięta deseczką, albo dowieszam drugie pojedyncze. :lol:
W jednym mieszanka, w drugim granulat.
Królik to ciekawskie zwierzę i chyba mu się wydaje, że w sąsiednim jest lepsze. Raz podje z tego, raz z tego i po sprawie.

A ,że karmidła wychodzą mi po... 3 zł za sztukę :mrgreen: , to w ilości zawieszanych ogranicza mnie tylko wielkość klatki. :-P
karmidła takie drogie, bo dwukolorowe, żeby ładnie króliki miały.

Romano - 2012-03-15, 22:15

yeti napisał/a:
Królik to ciekawskie zwierzę i chyba mu się wydaje, że w sąsiednim jest lepsze. Raz podje z tego, raz z tego i po sprawie.

Obawiam się że te moje to chyba nie są zbytnio ciekawskie :-D , i skończy się na tym że wyjedzą granulat a zboże będzie stać nietknięte.
Ale, wypróbuje Twój sposób

Belgijski96 - 2012-03-15, 22:48

Ale jeśli na etykiecie pisze, że jest to dla samic kotnych, karmiących i dla młodych po odsadzeniu i pisze w jakiej dawce podawać to może nie zaszkodzi podawać w mniejszej dawce razem z mieszanką zbóż. Jakby nie patrząc w granulacie znajduje się również wiele witamin, które mogą być bardzo przydatne. Takie jest bynajmniej moje zdanie, bo skoro granulat ten jest przeznaczony do tego to raczej nie powinno zaszkodzić. Wiadomo, że nie można przedawkować. Co o tym myślicie?
PS. Ja również, tak jak ty zenga następnym razem kupię granulat bez kokcydiastostyku, chyba, że znajdę z naturalnym, takim co jest podobno w granulatach firmy de Haus.

AndrzejZ - 2012-03-16, 06:28

Osobiście popieram słowa Baarteza(z poprzedniej strony) i uważam że niema co się upierać przy skarmiu mieszanki pełnoporcjowej(granulat) łącznie z paszami gospodarskimi, gdyż bilans w dawce uzyskamy stosując tylko samą mieszankę. Moim zdaniem lepiej zastosować któryś z koncentratów mineralno witamnowych (formosan polfamix) i w ten sposób starać się uzupełnić niedobory mikroelementów i witamin. Wyjdzie to i taniej i skuteczniej. Trzeba niestety posiadać pewną wiedzę w układaniu dawek pokarmowych dla zwierząt. Z moich doświadczeń problemem może być dokładne wymieszanie ( dla 100 kg nie warto kupować mieszalnika), oraz własnie kokcydiostatyki( są sprzedawane w 25kg opakowaniach np: SINCLO stosuje się 1-2g na 1kg paszy )
Baartez2006 - 2012-03-16, 08:44

Ale stosowanie samych pasz gospodarskich nie zapewni odpowiednich dawek pokarmowych, choćby odpowiednią ilość białka. Ewa o tym pisała na poprzedniej stronie.
AndrzejZ - 2012-03-16, 10:47

Białka też ale spróbuj zbilansować wapń samicy ciężarnej i karmiącej - bez dodatków moim zdaniem niemożliwe
Baartez2006 - 2012-03-16, 11:07

Żeby cokolwiek zbilansować to trzeba znać zapotrzebowanie królika na składniki pokarmowe. Inne będzie miał NB, inne BOS, inne Rex itp.
PAWEL_WP1 - 2012-03-16, 17:01

Bartek podaj przykłady ile BOS ile NB , twoje posty przypominaja zuczenia chasła i nic ponadto - rozwń troszke.
AndrzejZ - 2012-03-16, 18:32

Baartez w ten sposób to nigdy nie ułożysz dawki pokarmowej, bo jakie zapotrzebowanie miały by np: mieszańce podanych przez ciebie ras. Normy zapotrzebowania składników pokarmowych procentowe lub w 1kg paszy jak najbardziej są. Większe różnice występuja dla poszczególnych grup wiekowych.
Baartez2006 - 2012-03-16, 20:01

PAWEL_WP1 napisał/a:
Bartek podaj przykłady ile BOS ile NB , twoje posty przypominaja zuczenia chasła i nic ponadto - rozwń troszke.


Czepiasz się. Ewa jak wpadnie to pewnie coś napisze ;-)

Maciek3 - 2012-03-17, 01:24

Zenga, jest Nutrena bez kokcydiostatyku, ale musiałem zamawiać w punkcie sprzedaży. Wg mnie granulat z kokcydiostatykiem dobrze jest stosować w okresie okołoodsadzeniowym, kiedy młode narażone są na atak kokcydii. Dziesięć dni przed ubojem nie wolno, bo obowiązuje okres karencji (aby nie zatruć człowieka). Kotnym i karmiącym nie podaję (Yeti opisał).
mili13 - 2012-09-09, 19:20

Moja samica nb dostaje mieszankę zbożowa jęczmień, owies, pszenica do tego granulat dla karmiących samic, siano i zielonki. Młode są w wieku 3 tyg i już wypełzły z gniazda jakiś czas temu. Zauważyłem że śmiało jedzą to co matka a mają do tego łatwy dostęp ponieważ podaje jej pasze w kafli. Moje pytanie czy samica przestała już karmić mlekiem i dlatego młode jedzą pokarmy stałe? Ani razu nie widziałem żeby je karmiła, nie wiem może robi to akurat kiedy mnie nie ma przy nich.
Endii - 2012-09-09, 19:25

Młode nadal pobierają mleko. Samica zazwyczaj karmi w nocy lub nad ranem i trwa to kilka minut dlatego ciężko to dostrzec.
gilus1 - 2012-09-09, 19:28

W moich NB podobnie jest: 3 tygodnie to już czas gdzie samica przestaje je karmić. Może jeszcze piją mleko, ale już rzadziej. Nieraz potrafię NB odsadzić 28 dnia po wykocie i nie zdarzył mi się przypadek padnięcia z głodu po kilku dniach.
mili13 - 2012-09-09, 21:43

To karmienie trwa tylko 3 tyg?
Ewa-Anna - 2012-09-09, 22:37

Nie, króliki nie przestawiają się od razu z mleka na pokarm stały. Potrzebują czasu na przebudowe układu pokarmowego. Mleko jest całkiem inaczej trawione i przyswajane jak zwykłe pasze. Czas karmienia jest różny, ale po samicy zobaczysz czy ma mleko. Zdrowiej dla królicząt jeśli będą miały szanse dłużej pożywić się mlekiem.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group