Królikarz Polski
Forum poświęcone hodowli królików

Profilaktyka i leczenie chorób - Choroba uszu

polikarp89 - 2010-01-06, 22:07
Temat postu: Choroba uszu
Witam mam już króliki od 6 lat i czasem u pojedyńczych osobników pojawiały się Parchy czyli strupy w uszach, więc po kilku kuracjach piórka namaczanego w oleju wszystko wracało do normy. Niedawno kupiłem samca BOS około miesiąca temu zauważyłem że ma straszne strupy w uszach (dodam tylko na swoją obronę, że przez 2 tyg nie było mnie w domu) i zwierzętami zajmował się ktoś inny ale do rzeczy gdy już spostrzegłem się, że samiec ma takie straszne strupy jakich dotychczas nie widziałem więc postanowiłem, że będe smarował olejem ale to nie przyniosło skutku, dodam tylko, że strupom towarzyszy nieprzyjemny zapach , kolejnym krokiem było smarowanie wodą utlenioną lecz to też nie przyniosło skutku, póżniej smarowałem rivanolem a teraz wyczytałem na jakimś portalu o stosowaniu jodyny która obecnie stosuje, ale też nie widzę zbytnio efektów. Prosze o pomoc !!!
Baartez2006 - 2010-01-06, 22:11

idź do weta i kup biodylon mitus a najlepiej zajrzyj do tematu apteczka.
CHUDY - 2010-01-07, 00:26

Ja kóliki hoduje już prawie 7 lat i przez te wszystkie lata nie zdarzyła mi się jakaś poważna choroba tylko na początku jak zaczynałem to miałem to samo u parki nowozelandów zauważyłem strupy w uszach to nie bawilem się w leczenie tylko je zlikwidowałem klatki zdezynfekowałem i po sprawie.
mdk3000 - 2010-01-07, 08:10

Świerzb uszny mogą przenieść inne zwierząt jak np.: pies, kot, mysz, szczur.
U psów i kotów śwież występuje bezobjawowo.

Popiera Baartez2006 kup biodylon mitus

Ataman - 2010-01-07, 15:11

u mnie roznosiły koty sasiada, pomogła wiatrówka ;p na koty oczywiscie, a na swierzb uszny najlepsza jest nafta.
mdk3000 - 2010-01-07, 16:15

Bardzo radykalna i skuteczna metoda pozbycia się świerzbu, ale lepszą metodą jest miotacza ognia, a 100% pewności daje jedynie bomba atomowa. :mrgreen: .
Ja kiedyś stosowałem olej jadalny, ale teraz używam biodylon mitus - jest lepszy.

polikarp89 - 2010-01-07, 18:22

CHUDY, Inaczej byś mówił gdybyś dał za króla 100zł
Robert - 2010-01-07, 19:23

Dlatego lepiej jest dla mnie hodowac kroliki bezrasowe jak na wlasny chow i uboj.Wtedy to jak cos wyleci z chowu to nie ma takiej duzej straty i nie treba tyle kasy wkladac w te krole (oczywiscie ja tez wiecej wkladam niz otrzymuje z chowu krolikow)jak na krole rasowe.Ja chowam kroliki dla przyjemnosci a co to za przyjemnosc jak sie do tego doklada zbyt wiele.
mdk3000 - 2010-01-07, 20:13

Tylko co to za przyjemność jak królik cierpi lub padnie.
damian.o_92 - 2010-01-07, 20:13

Wiedz że nawet jak się doklada to jest to przyjemność z prowadzenia hodowli, dla ciebie w takim razie nie jest to przyjemność z prowadzenia hodowli lecz przyjemność z osiągniętych korzyści a to całkiem co innego ;-)
Robert - 2010-01-07, 20:35

ja nie mam zadnych korzysci z krolikow no moze obiad raz po raz. tylko chodzi mi o to ze do krolikow rasowych wiecej trzeba dokladac niz do bez rasowych.a dla mnie przyjemnoscia jest prowadzenie chowu krolik bezrasowych a wy chyba mnie zle zrozumieliscie.no i moze tez troche zle napisaliem

[ Dodano: 2010-01-07, 20:55 ]
a po za tym ja do hodowli dokladam ciagle np pokarm.zboza granulaty rozne czy ziemniaki a to tez kosztuje dlatego nie umiem sobie wyobrazic zeby dac za krolika az 100zl :shock: przeciez jak by sie wydawalo po 500zl(pokarm sciolka lekarstwa itd.) miesiecznie na krolika rasowego to mnie by sie nie chcialo bo ja osobiscie tyle kasy nie mam owszem mozna troche dozucic ale dac 100zl za krolika ja nie pracujac nie majac swoich pieniedzy nigdy bym tyle nie dal.wiec zrozumcie mnie tez

Baartez2006 - 2010-01-07, 21:59

to wyobraź sobie że za 100zł kupisz sobie dorosłego krolika rasy średniej a dużej to musisz mieć od około 200zł wszystko z dokumentami.
Maciek3 - 2010-01-07, 23:18

Witam polikarp89. Dwa lata temu wydałem na kotną samicę WJS taką samą kwotę. I miała też świerzb uszny. Na pocieszenie powiem, że to nie żadna tragedia. Wcale nie trzeba pozbywać się królika. Kupiłem u weta Biodylon chyba 20 do 30zł (cała buteleczka, a może odlać trochę - będzie taniej) i nie postępowałem tak jak trzeba: patyczkiem watą moczyć, czyścić, potem spalić. Kapnąłem do uszu. Po 10 dniach powtórka i jak ręką odjął do dziś czysto. Ale też poprawiła się higiena klatek. Świerzbowce siedzą w brudzie i znowu zaatakują. Trzeba je zabić "na śmierć". Pozdrawiam
PS. Mieszkam 40 km od Ciebie.

CHUDY - 2010-01-08, 01:11

polikarp89 napisał/a:
CHUDY, Inaczej byś mówił gdybyś dał za króla 100zł

Mi jak to się zdażyło to miłem 13-14 lat i kroliki miałem od najleprzego hodowcy z wielkopolski za takiego małego króliczka jaki jest na obrazku damian.o_92, płaciłem 50zł to dla mnie wtedy te 50zł było jak dla ciebie teraz 100zł.
A obecnie najdroszy krolik w mojej hodowli to samiec kalifornijski kosztował 60 euro ( zbierałem na niego ze 3 miesiące)

Ja króliki hoduje brdziej dla przyjemności ale też nie moge powiedzieć że nic na nich nie zarabiam.

mdk3000 - 2010-01-08, 08:14

Koledzy za raz rozmowa zejdzie na temat kto więcej dał za królika – a to nie o to chodzi :).
Robert - 2010-01-08, 12:33

Masz racje mdk3000.Jak u moich królików pojawiał się świerzb uszny to smarowałem królikom uszy olejem.
polikarp89 - 2010-01-08, 18:04

A dzisiaj zwróciłem uwagę, że po 3 dniach stosowania jodyny 1 ucho już prawie wyleczone a w 2 widzę poprawe, może obejdzie się bez specyfików od weta oby... A co do twojej teorii Robert, że nie możesz dać za króla 100 bo duzo kosztuję Cię zakup pasz to powiem Ci, że ja nie ponoszę kosztów utrzymania wszystko mam swoje zboża, siano, trawę, jabłka i buraki więc nic nie kupuję dlatego raz do roku szaleję i kupuję samca na reproduktora jako zmianę krwi dla moich "dziewczyn" :D
Bitka - 2010-01-08, 18:09

Ja smarowałam jodyną, samicy BOC i rok nie mogłam się tego świerzbu pozbyć więc ją sprzedałam. (tylko nie mówcie że sprzedałam chorego królika, bo przed tym dałam jej porządną maść :)
Robert - 2010-01-08, 18:14

moj tata tez ma gospodarstwo wiec zboza siano itd mnie nic nie kosztuje tylko troche wydaje na granulaty zima(najlepiej zastepuja mi zielonke,ktora podaje latem) bo nie moge ciagle podawac tylko zboza czy gotowanych ziemniakow i niekiedy kiedy dostane starszy tanszy chleb z pobliskiej piekarni to go susze i im podaje ale to bardzo sporadycznie.moze gdybym hodowal kroliki rasowe to tez bym byl w stanie wydac tyle na krolika ale narazie zamierzam hodowac bez rasowce chociaz mysle o zakupie pary nowozelandow czerwonych.moze wie ktos za ile bym mogl kupic taka mloda parke?
polikarp89 - 2010-01-08, 18:15

Bitka, Może nie każde zwierzę będzie podatne na dany lek albo specyfik przykładowo sam nie raz leczyłem świerzb smarując olejem ale w tym przypadku to nic nie dało więc smaruję jodyną
Robert - 2010-01-08, 18:44

dokładnie moim zdaniem u królika,wogole u zwierzęcia,to tak jak u człowieka jeden jest odporny bardziej,a drugi mniej albo jednemu pomoże przy tej samej chorobie 3-4 dni wypoczynku w domu,a drugi zaraz zapalenie płuc i szpital.Ja na razie tylko raz miałem do czynienia z ta choroba u królików zaraz na początku mojej przygody z nimi czyli jakieś 10 lat temu i zwalczyłem to codziennym smarowaniem uszu olejem i to wystarczyło.
Stefan - 2010-01-08, 18:47

Trzymajcie się tematów. Świerzb to nie karmienie. Trzeba myśleć co się pisze i gdzie.
damian.o_92 - 2010-01-08, 19:21

U mnie 2 lata temu wystąpił świerzb u BOS. Smarowałem olejem i pomagało ale tylko na chwilę, po jakimś czasie to samo. Olej tylko maskuję chorobę a jej nie leczy. Nic więcej mu nie podawałem bo nie zdążyłem, poszedł do gara bo po to był chowany. Więcej przypadków nie miałem. Trzeba zwracać uwagę na higienę w klatkach, jak jest czysto to o świerzb trudno chyba że będzie kontakt z królikiem już zaatakowanym przez pasożyty. U mnie on wtedy wystąpił bo (tu bije się w pierś) zaniedbałem trochę moich "podopiecznych" z powodów odemnie niezależnych, lecz na szczęście ta sytuacja się już więcej nie powtórzyła.
Robert - 2010-01-08, 19:33

u mnie od zastosowania oleju czyli jakies 9,10 lat temu wiecej ta choroba sie nie pojawila czyli chyba olej ja zwalczyl.
saurania - 2010-01-13, 15:22

Ludzie, świeżb uszny leczy się w pare dni! To pierdoła, nie choroba. Wystarczy pójść do apteki po Novoskabin (po pare złoty) usunąć wacikiem odpadające strupy i posmarować . 1 lub 2 razy dziennie smarujemy a po 3-4 dniach po kłopocie. Ewentualnie może być też Crotamiton, też w aptece. Ze świeżbem do veta?!
Stefan - 2010-01-13, 18:47

Nareszcie prawda i cała prawda.
dominik0525 - 2010-02-01, 12:04
Temat postu: horoba
na horoby uszu pomaga 100% nafta kosmetyczna kupisz ją w karzdej aptece i koszt to tylko ok. 5 zł

[ Dodano: 2010-02-01, 12:05 ]
polikarp89 napisał/a:
Witam mam już króliki od 6 lat i czasem u pojedyńczych osobników pojawiały się Parchy czyli strupy w uszach, więc po kilku kuracjach piórka namaczanego w oleju wszystko wracało do normy. Niedawno kupiłem samca BOS około miesiąca temu zauważyłem że ma straszne strupy w uszach (dodam tylko na swoją obronę, że przez 2 tyg nie było mnie w domu) i zwierzętami zajmował się ktoś inny ale do rzeczy gdy już spostrzegłem się, że samiec ma takie straszne strupy jakich dotychczas nie widziałem więc postanowiłem, że będe smarował olejem ale to nie przyniosło skutku, dodam tylko, że strupom towarzyszy nieprzyjemny zapach , kolejnym krokiem było smarowanie wodą utlenioną lecz to też nie przyniosło skutku, póżniej smarowałem rivanolem a teraz wyczytałem na jakimś portalu o stosowaniu jodyny która obecnie stosuje, ale też nie widzę zbytnio efektów. Prosze o pomoc !!!
kup se nafte kosmetyczną działa 100%
Bitka - 2010-02-01, 20:03

Polecam CROTAMITOL. Koszuje niecałe 7zł a uszy czyściutkie po dwóch smarowaniach. Albo pytaj w aptekach o jakiś tani płyn przeciw świerzbowy.
kono.bos - 2010-04-07, 22:04

mam właśnie u samicy te strupy już jej raz posmarowałem tym preparatem na drugi dzień to powtórzyć po ilu dniach to powino zejść

[ Dodano: 2010-04-07, 23:04 ]
?????????????????

koby - 2010-04-08, 21:01

Kono.bos poczytaj najpierw trochę starsze posty, poczytaj o rozwoju choroby, a potem pytaj. Temat był przedyskutowany na naszym forum i nie tylko.

Sprawa jest prosta jak zbijesz świerzbowce rany po prostu muszą jeszcze się zagoić. Trwa to około tygodnia.

dominik0525 - 2010-04-09, 20:02

nafta pomaga tak w 5 dni
kristoper80 - 2010-04-10, 21:07

Czesc,ja tez polecam nowoscabin srodek na ludzkiego swiezba tani i skuteczny smarowac wacikiem strupy w uchu i po klopocie. pozdro.
Baartez2006 - 2010-04-10, 22:23

Kto teraz bawi się w smarowanie??? Idziesz do weta prosisz o iwermektynę i po kłopocie.
kristoper80 - 2010-04-11, 10:13

Forum jest po to zeby wymieniac sie informacjami i sposobami walki z wszelkimi utrapieniami zwiazanymi z hodowla zwierzakow,wiec jesli ktos pyta to kazdy z nas stara sie pomuc na swuj sposub i niech osoba zadajaca pytanie sama zdecyduje ktora opcje wybierze. Nie wszyscy ida odrazu do weta i kazdy ma prawo wyboru!
Baartez2006 - 2010-04-11, 11:38

Jak ktoś lubi smarować co kilka dni uszy królikowi to czemu nie. Ja wolę zaszczepić i mam po kłopocie.
harry12 - 2010-04-11, 13:35

Zgadzam się. lepiej jest zaszczepić co kilka miesięcy i mieć spokój z różnego rodzaju, grzybami, świerzbem itp.
Osobiście szczepię młode króle 3-4 mies lub odrazu po odsadzeniu

jakub97 - 2010-04-14, 17:19

ja mam tez zboza siano burki warzywa jablka brukiew
CHUDY - 2010-04-14, 18:26

jakub97 napisał/a:
ja mam tez zboza siano burki warzywa jablka brukiew

troche nie w temacie.

maras - 2010-06-20, 14:04

moim zdaniem najlepszą metodą na świerzb w uszach jest szczepienie polecam biomectin szczepi się osobniki od 11 tyg życia dawka to 0.2 ml na sztukę. szczepi się tak jak na pomór podskórnie w okolicy karku. szczepienie powtarzać co 40-50 dni. nie szczepić matki w pierwszych dwóch tyg ciąży bo grozi to poronieniem. I PROBLEM Z GŁOWY
harry12 - 2010-06-20, 18:42

Najlepszym srodkiem na rynku jest dectomax , kosztowny ale bardzo skuteczny o wszechstronnym działaniu
dawidEX - 2010-08-17, 05:28

witam na parcha próbowałem różnych metod ... -ale wujek raz powiedział żebym zalał ropą i okazało się żę najszybciej pomaga i najlepiej z domowych środków .

polecam ten sposób

harry12 - 2010-08-17, 15:28

Z tańszych metod dobre działanie ma Novoscabin mozna dostac go w aptece kosztuje ok 15 zł
kocmanek - 2010-08-18, 14:21

Mój dziadek używał nafty. Podobno pomaga. Ja nie sprawdziłem bo nie miałem okazji... i nie chcę mieć.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group