Królikarz Polski
Forum poświęcone hodowli królików

Żywienie - pasza

damian3.15 - 2010-11-28, 21:37
Temat postu: pasza
jak dobrac zboze tak zeby króliki rosły jak po granulacie
Ewa-Anna - 2010-11-28, 21:57

No właśnie żeby było tak idealnie jak przy granulacie to trudno zrobić. W zwykłych gospodarskich paszach brakuje białka, a bez tego nie ma przyrostów. Białko trzeba byłoby nadrabiać czymś innym, np musiałbyś dawać bardzo dobre siano z lucerny, albo czerwonej koniczyny i ześrutowany groch czy coś takiego.
harry12 - 2010-11-29, 06:36

Zboże nie zastapi granulatu. Nigdy nie będą króliki rosły na samym zbożu idealnie. Granulat jest bardzo i wskazany do stosowania a 25 zł w każdej hodowli się znajdzie, na wszystkim nie oszczędzimy
damian3.15 - 2010-11-29, 08:18

wiem ze nic niezastapi granulatu ale chociaz troche zblizyło przyrosty do granulatu
Ewa-Anna - 2010-11-29, 08:57

Przykłady żywienia z dawkami żywieniowymi masz [url]http://chomikuj.pl/ekohodowla/ch*c3*b3w*2c+gospodarstwo+ekologiczny/ch*c3*b3w+kr*c3*b3lik*c3*b3w+metodami+ekologicznymi,246973472.pdf[/url] , strona 13-15.
misiek999 - 2010-11-30, 18:40

no to możę soja?
harry12 - 2010-11-30, 19:27

soja ma bardzo dużo białka ok 46 % zazwyczaj, i jest GMO w dodatku- nie jest więc dobrym rozwiązaniem stosuje się ją głównie do produkcji pasz treściwych dla trzody chlewnej itp.
Ewa-Anna - 2010-11-30, 22:19

W paszy dla królików też jest modyfikowana soja i nikt się tym nie przejmuje...
Co do zawartości białka w soi to jest z tym różnie nasiona mają ok 30%, a śruty poekstrakcyjne rzeczywiście wyżej. Istotne jest też to, że soja zawiera substancje, które utrudniają przyswajanie białka. Dlatego trzeba ją toastować (tak robią firmy paszowe, a polega to na ogrzewaniu w obecności wody). U królików zanim zdążyłoby się odbić na przyrostach to pewnie padły by wcześniej.

Ewa-Anna - 2010-12-06, 09:40

To jest pytanie z całkiem innego tematu! Szczerze to nikt nie powinien prowadzić z Tobą tutaj rozmowy na ten temat, a administrator forum ma prawo bez żadnego wyjaśniania usunąć te posty, bo takie zasady obowiązują na każdym forum.
automaxi poszukaj lepiej zamiast robić zamieszanie, bo to nie boli, a wyszukiwarka na forum (to takie "szukaj" z lupką) ani google nie gryzą.

yeti - 2010-12-25, 00:44

A ja mam parę pytań. Dlaczego tak bardzo zależy wam na przyrostach?
Ja rozumiem, że przy tuczu na dużych "fabrykach mięsa" to sprawa priorytetowa. Ale w hodowli przydomowej?
Tak próbuję porównać te dywagacje do hodowli bydła, trzody w mojej okolicy.
Moi znajomi stosuję wiele mieszanek paszowych itp, ale jak przychodzi do odchowania dla siebie jednej czy dwóch sztuk, te wszystkie wynalazki idą w odstawkę. Stare sprawdzone pasze "BO NAJZDROWSZE"!!!
Czy my czasem nie daliśmy się (ja także, bo używam) zakręcić firmom i ich polityce marketingowej.
Czy naprawdę ten granulat jest dużo lepszy od dobrze skomponowanej mieszanki zbożowej? Bo tańszy, to na pewno nie!!!
Czy przyrosty mają być miernikiem jakości hodowli?
Czy o FACHOWOŚCI hodowcy ma świadczyć ilość SPECYFIKÓW (co i rusz to "lepszych", droższych) używanych przez niego?
Sam wspomagam hodowle granulatami, ale przestałem uważać je za panaceum na wszystko.
Kokcydiostatyki, ilość białka itp mają mnie wyręczyć w myśleniu, dbaniu o zwierzęta?
Granulat i woda! A ja pytam a co ze ścieraniem zębów?
Tych pytań rodzi mi się coraz więcej, ale tak naprawdę to pytania retoryczne i niech każdy sam sobie odpowie na nie.

[ Dodano: 2010-12-25, 12:25 ]
No i popatrzcie jaki zbieg okoliczności! Znalazłem dziś rano pod choinką :mrgreen: książkę! "Choroby Królików podstawy chowu i hodowli" Państwowego Wydawnictwa Rolniczego i Leśnego (praca zbiorowa pod redakcją naukową Krzysztofa Kostro i Zdzisława Glińskiego ( podręcznik dla studentów i lekarzy medycyny weterynaryjnej).
Rozdział 4.5. Techniki i higiena żywienia 4.5.1. Dawki pokarmowe, a w nim:
"Tempo wzrostu królików żywionych pasami przemysłowymi oraz gospodarczymi jest prawie identyczne, pod warunkiem dobrego zbilansowania dawki pokarmowej złożonej z dostępnych pasz. Stosując pasze gospodarskie zgodnie z zaleceniami literatury fachowej, to znaczy zapewniając zwierzętom odpowiedni stosunek ilości białka do włókna, można bez specjalnych trudności uzyskać znaczny wzrost ich masy ciała w optymalnym czasie"

[ Dodano: 2010-12-25, 12:28 ]
Oczywiście nie twierdzę, że granulaty są złe, ale dla tych hodowców którzy (jak ja ) wolą więcej się napracować a mniej wydac pieniążków to miła informacja!

dominik0525 - 2011-01-13, 21:50

ja robie miesznke z granulatu owsa pszenicy i kukurydzy króliki dobrze rosną ;)
bartek1818 - 2011-01-13, 23:46

ciekawe jak długo pociągną ci te króliki na takiej mieszance moim zdaniem je za białkujesz na śmierc pozdrawiam :-P
baranfrancuski - 2011-01-14, 07:16

ja podaje mieszanke owsa granulatu i troszke pszenicy bo nie chce zatuczyć.Pszeica jest dobra do tuczu ale ma za dużo białka i nie bedą ci sie samice kocić a samce nie bedą kryc.
Baartez2006 - 2011-01-14, 12:42

baranfrancuski napisał/a:
ja podaje mieszanke owsa granulatu i troszke pszenicy bo nie chce zatuczyć.Pszeica jest dobra do tuczu ale ma za dużo białka i nie bedą ci sie samice kocić a samce nie bedą kryc.


Owies zawiera około 11% białka, podobnie jest z pszenicą. Natomiast granulat zawiera około 17% białka.
Nadal twierdzisz że pszenica ma za dużo białka?

baranfrancuski - 2011-01-14, 12:52

ale bardzo tuczy
Baartez2006 - 2011-01-14, 12:56

ok. z tym ze tuczy to masz rację ale nie z tym że ma za dużo białka.
baranfrancuski - 2011-01-14, 13:48

daj mi swoje gg lub email
PAWEL_WP1 - 2011-01-14, 15:16

Jakie dawki jedzenia dajecie w gramach na jednego królika (w jednej rasie)
np / bf = , nb = itd . kazdy niech opisze swoją rase.
Świetnie by było podać skład mieszanki własnej paszy oraz jakie inne dodatki dajecie do podstawy .

pozdrawiam
Paweł

Gregortas - 2011-01-14, 21:37

ja mieszam pasze podobnie jak kolega baranfrancuski. A dokładne proporcje to:
owies 52%
granulat 29%
pszenica 12 %
kukurydza 7%

Tak wymieszane zboża daję swoim królikom rano i wieczorem oczywiście w różnych ilościach w zależności czy jest to młodzież czy króliki stada podstawowego. Króliki bardzo dobrze rosną, nie mam jak na razie większych problemów.

Żywienie uzupełniam jeszcze marchwią i sianem (w lecie zielonką)

yeti - 2011-01-14, 22:04

Ja podaję mieszankę nasion.
Pszenica 6%
Słonecznik pastewny 3%
Groch 3%
Owies 45%
Jęczmień 45%
+ dodatki witaminowe
Stado podstawowe i odchowane sztuki, rasy średnie 10-15 dkg, rasy duże 15-20 dkg na dobę.
Młode do 4miesiąca dodatkowo pasze granulowane.
Przyrosty miesięczne odpowiadają danym z (czeskiego) wzornika rasy.
Waga królików stada podstawowego, z drobnymi wahaniami, utrzymuje się na stałym poziomie .
Okrywa włosowa i zachowanie, bez zastrzeżeń.
(posiadam wagę elektroniczną)

Ewa-Anna - 2011-01-14, 22:13

tak czytam ten wątek...
Nie możecie patrzeć jednostronnie, że coś ma tyle, a tyle białka. Białko to tez nie zawsze to samo. Nie liczy się białko, a głównie białko, energia i włókno. Bialka nie tuczą, patrząc na nie od strony biochemii to jest w nich najmniej ATP porównując je do węglowodanów i tłuszczów. Najtrudniej jest z nich uwalniana energia, na pierwszą linię idą inne związki i to na nie trzeba uważać bardziej jesli nie chce się utuczyć zwierzęcia.
Do tego białka ogólnego, które jest podawane w tabelach, zapotrzebowaniach, składach pasz itd. wlicza się wszystkie związki zawierające azot. BO to białko właściwe i cała reszta bałaganu czyli wolne aminokwasy, mocznik, kwasy nukleinowe, amoniak, azotany, azotyny... Nie wszystkie związki są tak samo wartościowe i wykorzystywane przez króliki.

yeti - 2011-01-14, 22:24

Witam Ewa-Anna! Ja już za stary na te przeliczniki! Czy mogłabyś podpowiedzieć coś odnośnie mieszanki, która powyżej podałem. Będę zobowiązany!
Maciek3 - 2011-01-15, 00:35

Witam. Nareszcie rozwinął się wątek, który od dawna mnie interesuje i pracowaliśmy trochę nad dawkami z Osobą z tego forum. Yeti opowiedz więcej o całym (pełnym) żywieniu. Czy dostają w zimie siano z koniczyny, czy siano łąkowe i zebrane przed kwitnieniem, czy po kwitnieniu, bo na str. 70 książki którą czytasz w tabelce susze z roślin zielonych są 3 rodzaje siana. Bez analizy laboratoryjnej trudno powiedzieć ile "moje" czy "Twoje" siano ma białka, ale z łąki nawożonej i skoszonej przed kwitnieniem przyjąłbym wartość średnią 16-20% białka ogólnego w suchej masie. Dlaczego pytam o siano? Włókno dla królików ma znaczenie zasadnicze, a w zimowym żywieniu najwięcej zjadają go w sianie. I proszę Cię o uściślenie procentów mieszanki, bo wkradł się błąd i ma 102 %. Bardzo dobrze, że grochu jest 3%. Dopuszczalna dawka wynosi 5%. Poza tym ile i jakie dajesz okopowe. Dopiero wszystko razem zsumowane co królik zjada może podlegać ocenie. Jeżeli już opracowalibyśmy dawkę pasz gospodarskich podobną w składzie jak pasza granulowana, to można by ją potem stosować dla niektórych zwierząt nawet nieco zmodyfikowaną, ale jednak taniej niż granulat. Co do wieku myślę, że dziadek taki jak ja przeżywa radość z puszczania latawca taką samą jak wnuk, który obok trzyma latawiec na sznurku. Króliki czasami mogą być nawet ciekawsze. Pozdrawiam
yeti - 2011-01-15, 09:42

Faktycznie, walnąłem się z procentami :oops: . Pszenica, groch słonecznik, bez zmian a owies i jęczmień po 44%. Robiąc mieszankę używałem raczej "miarek" niż wagi i szczerze powiem, ze przeliczenie było dość kłopotliwe.
Groch w mieszance to nie do końca mój wybór. Żniwa tego roku miałem kiepskie i moja mieszanka owsa z jęczmieniem nie bardzo się udała, więc mam teraz z wymiany.
Moje króliki dostają rano marchew pastewną (10-15dkg) i uzupełniam siano. Około 14:00 zboże i wieczorem siano. Staram się aby siano miały zawsze dostępne. To co nie zjedzą wieczorem wymieniam (mam paśniki na ścianach klatek). Spróbuję przez parę dni poważyć ile mi tego siana idzie na sztukę.
jeśli temperatura pozwala to rano woda do poidełek i tyle. Jeśli są mrozy poniżej -5 to wieczorem przed sianem burak pastewny 10-15 dkg. Trudno więc buraka traktować jako stały składnik diety.
Co do siana to tak naprawdę trudno powiedzieć jakie jest. Mam łąkę w trzech kawałkach i każdy inny. Koszone dwa razy w roku i to w różnych terminach, bo nie mam maszyn do koszenia. W dodatku warstwy w stodole są wymieszane. Łąki stare, samosiejki, wapnowane, żeby pozbyć się szczawiu. Zbiór ręczny więc nie bardzo zakurzone.
Z tego co pamiętam to w tym roku wszystkie skoszone po kwitnieniu (tak pogoda pozwalała).
Z góry zastrzegam , że nie byłem i nie jestem rolnikiem.

Maciek3 - 2011-01-15, 11:08

OK! Wobec tego czekam na wyniki Twoich pomiarów. Odchodząc teraz myślowo od dawek, powiem coś na temat często sianej przez nas mieszanki zbożowej jęczmienia z owsem. Zwykle bierze się plon i sieje na drugi rok. Po kilku latach dziwimy się, że owsa jakby mniej. Dzieje się tak dlatego, że współczynnik rozmnażania jęczmienia jest większy, (ma więcej dzieci). Można temu zaradzić dokupując co jakiś czas czysty owies i mieszając przed wsypaniem do siewnika. Pozdrawiam
PAWEL_WP1 - 2011-01-15, 11:12

Ewa - Anna piszesz językiem który dla mnie nie jest zrozumiały prościej możesz mi napisać tak jak kol. jeti.

[ Dodano: 2011-01-15, 11:20 ]
Ja podję granulat z Agropaszu Krotoszyn .
karmę kupuje w całości .

granulat fk 0
Dawka baran francuski 2 razy dziennie po 80 gram
czarny podpalany 60 gram
matki karmiące dodatkowo koper natka w okresie letnim oraz kawałek buraka czer.

sporadycznie dorosłym suchy chleb 1 na tydzień , kukurydza kolba na 1 mc
3 razy w tygodniu jabłko lub marchew latem koper .pietruszka liście botwinki

tuczniki jedzą fk 2 raczej mało dodatków

pozdrawiam paweł

[ Dodano: 2011-01-15, 11:23 ]
pod pojęciem tuczniki mam na myśli kc

pozdrawiam
paweł

Maciek3 - 2011-01-15, 19:49

W jakich opakowaniach kupujesz (worki 10kg, 25kg?) i ile kosztują poszczególne pasze?
Ewa-Anna - 2011-01-15, 20:34

Prościej trudno to chyba napisać...
Jak już pisałam, białko ogólne nie jest w 100% tym za co większość je uważa. Jak sama nazwa wskazuje jest to takie uogólnienie. Dlaczego tak jest wynika z metod oznaczania składników paszy w laboratoriach. Jakoś trzeba było rozróznic bałko od reszty składników, a czym ono sie charakteryzuje? między innymi tym, że ma wbudowany do cząsteczek azot. Tak powstała metoda Kjeldahla, w której przyjęto, że zawartość białka w paszy oblicza się na podstawie zawartego tam azotu. Niby wszystko ok, ale w paszach białka właściwe nie są jedynymi związkami zawierającymi azot. Nie można było tego tak poprostu nazwać metodą do oznaczania białka, tylko białka ogólnego, bo jest ono z "dodatkami" - innymi związkami z wbudowanym azotem i niektóre z nich są wypisane w poprzednim poście. Ta metoda nie jest taka całkiem bez sensu, bo niektóre zwierzeta korzystają z NPNów (niebiałkowych związków azotowych) zastępując częściowo białko właściwe. niestety króliki nie należą do tych zwierząt. Dlatego bardziej właściwe byłoby gdyby w ich przypadku mówiło się nie o białku ogólnym, a strawnym.
Jeszcze co do białka to ważne są jeszcze poszczególne aminokwasy, niektóre z nich nie są wytwarzane w organiźmie, a jednak wymagane do jego właściwego rozwoju. Nie zawsze znajdują sie w odpowiedniej ilości w zadawanej paszy. Dlatego dobrze jeśli podaje się dodatki paszowe. Przy wyborze właściwego lepiej nie kierować się jego uniwersalnością, bo ona wcale nie jest dobra. Różne gatunki zwierząt nie mają takiego samego zapotrzebowania na witaminy i aminokwasy. To wiąże się chociażby z budową przewodu pokarmowego i takimi "atrakcjami" jak mikroorganizmy, które go zamieszkują.

PAWEL_WP1 - 2011-01-15, 20:49

odpowiedz dla macka 3

worek 25 kg cena z dowozem 28 zl

pytanie do ewy - anny

czy mogłabyś podać optymalny skład mieszanki w proporcjach gramowych ?

i jeszce jedno pytanie czy do danej mieszanki dodając pewne tz. zioła mogą zastąpić
sztuczne witaminy ?

pozdrawiam paweł

Ewa-Anna - 2011-01-15, 21:52

Trudno podać optymalny skład mieszanki, ze względu na zmienność zawartości składników zawartych w paszy. Trzeba mieć świadomość, że uprawa czyli nawozy i ziemia robią swoje, do tego odmia, sposób zbioru czy przechowywanie też mają wpływ na to wszystko. Firmy paszowe przy bilansowaniu mieszanek mają tą przewagę, że badają to co dodają.
Mając dane z norm i zasady żywienia kazdy może sobie policzyć dawke, tylko też nie koniecznie jego pasze i zwierzeta zawsze będa się mieściły w średnich podawanych przez literaturę.

Z ziołami to nie jest też tak jak się myśli, nie załatwisz nimi raczej sprawy witamin, chociażby dlatego, że raczej podaje się ich w mniejszych ilościach. Każda roślina ma jakieś właściwości,a tu dobrze jest je znać. Witamin lepiej szukać w tym co podaje się na świeżo i to w większych ilościach, tu dobrze jest zadbać o tez właściwy sposób przechowywania. Moim zdaniem np. dobrze jeśli zielonka nie jest z roślin z czystego siewu, a jest trochę więcej "chwastów".

johan - 2011-01-15, 22:01
Temat postu: pasza
Witam.
Z powodu wzrostu ceny zakupu pasz granulowanych również poszukuje zamienników granulatu. Zgadzam się, iż zastąpienie paszy z wytwórni jest w warunkach gospodarstwa czy fermy trudne lub nawet bardzo trudne.Ja,jako hodowca przy układaniu dawki paszowej w praktyce uwagę kieruje na zawartość białka strawnego,ilości suchej masy i SSSO (sumie strawnych składników odżywczych).Wiem,że jest to poniekąd uproszczenie.Zdaje sobie sprawę również i z tego,że komponenty li tylko roślinne w swoim białku nie posiadają wszystkich aminokwasów czyli jest to białko tzw.niepełnowartościowe.Inaczej to zagadnienie przedstawia się w białku pochodenia zwierzęcego.Zastosowanie tego rodzaju produktów jest wysokokosztowe,a przygotowanie takiej karmy jest czasochłonne.I widzę tylko jeden produkt; mleko.Następna sprawa,to zawartość składników pokarmowych w komponentach którymi dysponujemy z naszych zasobów czyli naszych paszach;zbożu,sianie czy okopowych,które zależą od gleby,nawożenia,sposobów zbioru itd.Jak zaznaczyłem na wstępie - stosuje uproszczenie przy układaniu dawek pokarmowych,bo pomimo iż korzystam z norm to i tak stosuje zasadę "Pańskie oko...."
Pozdrawiam.
Treściwe:60% jęczmień
10% pszenica
30% granulat deHaus-a
Siano non stop + woda 2x/dzień
co kilka dni gotowane obierki ziemniaków z otrębami pszennymi

Ewa-Anna - 2011-01-15, 22:15

Zgadza się, własnie trudno zrobic tak, zeby było dobrze.
Co jest śmieszne, ale niestety prawne i prawdziwe, to wg obowiązującej ustawy. Własne normowanie i robienie mieszanek jest niecałkiem legalne. Gdyby Inspekcja Wererynaryjna chciała to mogłaby jeździć po gospodarstwach i za głupi śrutownik do zboża robić problemy. Na szczęście nikt tego nie przestrzeba i nie pilnuje.
Mleko też nie jest tanie, no ale zawsze to poprawia białko. Zastanawiam się jakby to było gdyby użyć suszone serwatki, chociaz tez to tanie nie jest, ale ma aminokwasy o wysokiej przyswajalności.

Jerzy - 2011-01-16, 02:06

Johan, myślę że jakiekolwiek oszacowanie potrzeb i ułożenie choćby nieprecyzyjnej dawki pokarmowej jest lepsze od żywienia "na ślepo" szczególnie w lecie samą zielonką. Pozdrawiam
yeti - 2011-01-16, 18:44

Zgadzam się z tym co pisze Jerzy i dlatego zainteresował mnie ten wątek. Pamiętając własne początki hodowli i błądzenie po omacku wśród różnych porad "rodem z ciemnogrodu" myślę, że wypracowanie pewnych bezpiecznych dla królików diet, jadłospisów z których mogliby skorzystać początkujący (i nie tylko) hodowcy pomoże im, a także wzbogaci to forum. Nie ukrywam, że i ja mam nadzieję skorzystać na tej dyskusji.
Nie mam na myśli "diety CUD" lecz kilka wyjściowych zasad na których można opierać własne kombinacje dotyczące karmienia. Zasad potwierdzonych doświadczeniem hodowców.

Stefan - 2011-01-16, 19:01

Należałoby chyba zwrócić uwagę na rozsądne urozmaicanie diety królików. Mamy okres zimy. Do diety warto dodać okopowe. Mówiąc o hodowlach rasowych, a tym samym amatorskich musimy brać pod uwagę czynnik finansowy. Wprawdzie nie bardzo da się zbilansować hodowlę nawet na "zero" jednak dobrze byłoby nie przepłacać. Słowem stosowanie oprócz składników podstawowych: zboże, siano, woda, pasza granulowana; marchwi, buraków, ziół. Ja oprócz tych stałych składników w sezonie poza zimowym daję; topinambur, jarmuż i oczywiście poję tylko roztworem z EM.
Maciek3 - 2011-01-21, 16:29

Mam pytanie do Yeti. Zważyłeś siano? Jeśli masz wagę elektroniczną, to już jest połowa sukcesu. Może uda mi się policzyć Twoją dawkę. Najlepiej byłoby chyba zważyć siano z jednego dnia i podzielić przez ilość królików, ale jedne są młode, inne karmiące, to oddzielne "bajki". Można też podejść w ten sposób, że na kilogram wagi królika. Trzeba wtedy znać wagę wszystkich zwierząt. Pozdrawiam
yeti - 2011-01-21, 19:55

W tym tygodniu nie było szansy na ważenie (siano podaje wieczorem). Przy rasach jakie mam, dzielenie dawki na ilość sztuk tylko zafałszowąłoby wyniki. Część stada ma aktualne ważenia (na kartach klatkowych) a część już nie. Najpóźniej do środy powinienem się z tym uporać z podziałem na wiek, rasę i wagę. Problem jeszcze w tym, że chce podać wagę tego co jedzą a nie tego co wkładam do paśników, więc to podwójne ważenia.
Jeśli mam z tego skorzystać ja, a może i inni, to zamierzam potraktować sprawę po aptekarsku. Maciek 3 dziękuję za zainteresowanie! Chętnie skorzystam także z Twojej pomocy.

[ Dodano: 2011-01-27, 09:07 ]
Przepraszam, ale z powodów zdrowotnych w rodzinie nie zdołałem dokonczyc ważenia.
Nie zapominam o tym wątku i na pewno zamieszczę pomiary.

Maciek3 - 2011-02-01, 00:29

Yeti. No i prawie się udało. :) Założenia były takie: Królik 4,5 kg wagi ciała. Dawka 18% białka, 15% włókna, 3% tłuszczu, 382 kcal energii metabolicznej. Wg podanych przez Ciebie procentów treściwe: jęczmień 44%, owies 44%, pszenica 6%, groch 3%, słonecznik 3%. Takiej mieszanki 100g/dobę. Okopowe marchew 50g, burak pastewny 50g. Siano 70g. Stan fizjologiczny - królik dorosły w okresie spoczynku płciowego (bez względu na rasę). Jest to minimum, czyli pasza bytowa. W zależności od stanu fizjologicznego ilość energii trzeba zwiększyć. Dla samic karmiących nawet 2 razy.
Literatura: Choroby królików - red. K. Kostro, Z. Gliński.
A teraz krytyka. Nikt chyba nie waży porcji każdemu królikowi, bo "śmierć by go zagryzła". Trzeba raz zważyć, znaleźć taki kubek, czy inne naczynie, które odpowiada wielokrotności porcji, a potem tylko objętościowo, czyli "na oko". Zapraszam do dyskusji użytkowników forum, bo temat jest ciekawy. Np. w porcji teoretycznie wypada 15 ziarenek grochu. A jak mieszanka się rozwarstwi i groch "pójdzie na dół"?

yeti - 2011-02-01, 01:27

Dzięki Maciek3 za przeliczenia. teraz to nareszcie wiem co i jak. Jeszcze tylko pytanie dyletanta. Czy jeśli te dawki podzielę przez 4,5 to wyjdzie mi "teoretyczna" dawka na 1kg "żywca"? Czy potem te dawkę mogę pomnożyć przez powiedzmy 8,5 (tyle ma samica BOS) i wyjdzie mi dawka dla niej?
A co do krytyki to uśmiałem się z siebie po pachy. :mrgreen: Faktycznie tak to wcześniej napisałem, że pewnie wszyscy wyobrazili sobie jak ważę te ziarenka tam i z powrotem. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A ja siano miałem na myśli. Do mieszanki od lat mam kubek aluminiowy (z podziałką własnoręcznie wydrapaną). Siano zawsze dawałem na pęczki i ni chuchu nie wiedziałem ile to waży, bo królikom wcale go nie udzielałem. To co zostało w paśniku (półka z lodówki na ścianie klatki) do następnego dnia, szło na bok a potem do żłobu dla krowiszona.
Zabrałem się za ważenie i stad ten problem. Proszę! Nie dołujcie mnie, że niepotrzebnie się mordowałem!
No i mam nauczkę, żeby precyzyjnie się wyrażać.

Maciek3 - 2011-02-01, 06:54

Pisząc "krytyka" miałem na myśli moją dawkę, a nie Twoje postępowanie. Nie ośmieliłbym się kogokolwiek krytykować. "Wymieszanie i sklejenie" składników w granulacie jest jednak lepsze niż w gospodarskich paszach gdzie jest właśnie możliwość trafienia miarką na "sam groch". Kto chce niech kupuje granulat. Pozdrawiam
A dla BO postaram się wyliczyć.

yeti - 2011-02-01, 10:31

Ale ja przeciwko krytyce (konstruktywnej) nic nie mam! Wręcz przeciwnie. Inaczej nie podawał bym swojej mieszanki i sposobu karmienia pod dyskusje.
Co do mieszania, to pewnie masz racje, chociaż nie trudno mi sobie wyobrazić pracownika (za najniższą krajową, albo na umowę czasową) który niezbyt się przejmuje kolejności wsypywania komponentów. Byle ogólny wagomiar się zgadzał. A jak się coś rozsypie to pozamiatać z podłogi i w maszynę. Tak wiele mamy firm produkujących pasze i pewnie nie wszystkie maja sprzęt sterowany komputerowo. A pamiętacie jeszcze hodowce szynszyli?
Nie pamiętam czym ta firma czyściła instalacje a potem w paszy było i cała ferma poszła do dołu. Granulaty na pewno maja zalety, tego nie neguję! Ale jednorodności mieszanki i tego, ze każda partia jest identyczna, raczej do nich nie zaliczam.
A co do mieszania pasz gospodarskich to jakość wymieszania zależy od staranności.
Pewnie jak się miesza od razu dwie tony to o taki problem, jak pisze Maciek3, istnieje.
Ja mieszam składniki na bieżąco tzn. zapas na dwa tygodnie. Mieszam ręką w plastikowym 30l pojemniku. Składniki wsypuje warstwami naprzemiennie.
Mieszam partiami po 10 l. i po wymieszaniu przesypuję do innego pojemnika (łaski nie robię).
Proporcje odmierzam miarkami wiec każda partia jest bardzo podobna.
Bardzo użyteczny jest tutaj słonecznik pastewny (czarny) ładnie go widać w zbożu i jest, powiedzmy "wskaźnikiem wymieszania" Po prostu widzę czy równomiernie rozłożył się w mieszance. Dodatkowo dzienna porcje uzupełniam witaminami w proszku (wiem że połowa się zmarnuje bo do mojej mieszanki się słabo przykleja) i jeszcze raz mieszam tuż przed podaniem).
Myślę, ze w pewien sposób minimalizuje to problem rozwarstwiania i niejednorodności mieszanki. Nie upieram się że dorównuje ona pod tym względem granulatom, które używam (kotne i karmiące matki i młodzież do 3 m-ca) ale w mniejszej ilości. Nie mieszam ich ze zbożami. Używam ich jak to Maciek3 napisał d zwiększenia dawki.
pokarmowej.
A i jeszcze jedno. Mieszając używam starodawnego "przetaka", sprawdzam czy nie ma w zbożach niepożądanych przedmiotów i pozbywam się kurzu. Z worka miarka do przetaka, potrząsam aż przestanie się sypać z dołu. przegarniam ręką i sprawdzam wzrokiem czy coś się nie przypałętało i do pojemnika a potem następna porcja nie większa jak 1-1,5 kg. Żmudna to robota, ale jak się jest odpowiedzialny za żywe istoty, to trzeba się starać.

Stefan - 2011-02-01, 20:44

Maciek3 i yeti gratuluję fascynującej dyskusji. Mam nadzieję, że mniej doświadczeni hodowcy będą chcieli wyciągnąć wnioski i wprowadzać w życie Wasze wyliczenia oraz przedstawione sposoby obchodzenia się z królikami (zwierzętami).
Keper - 2011-02-01, 21:05

Stosuję od tygodnia mieszankę, którą opisał yeti. Siano mają non stop tak samo wodę.
Króliki mają 4 miesiąca. Doją im po około 100g na dobę. Zauważyłem, że wyjadają wszystko prócz owsa. U Was jest podobnie ??

yeti - 2011-02-01, 21:08

Nie do końca. U mnie owies także wyjadają. Jak któryś "kaprysi" to ma dietkę siano-woda przez dobę i się "jaśnie pan" na owies nie boczy. :mrgreen:
Keper - 2011-02-01, 21:09

Zastosuje siano i wodę na opornych. Napiszę o sytuacji za kilka dni.
Maciek3 - 2011-02-01, 23:37

Przejrzałem 3 podręczniki. W każdym tabelka masy ciała zawiera wartości od 3 do 5 kg. Ktoś może się ze mną nie zgodzić, ale myślę że normowanie pasz jest przewidziane dla ras średnich. (Świadczą o tym te 3 podręczniki). Rasy duże nie są na mięso, bo ich wydajność rzeźna jest mniejsza. (Mają grube kości). Poza tym swoje BO postrzegam jak "smoki", które zjadają o wiele więcej od ras średnich. Mam za to kosztowną przyjemność ich chowu. A mówiąc o rasach amatorskich nie patrzę na koszty. Ale do rzeczy; w czwartym podręczniku R. Kopański 1990 znalazłem: "W żywieniu królików ras dużych przyjmuje się zapotrzebowanie około 10% większe na każdy następny kilogram masy ciała ponad 4 kg w stosunku do potrzeb ras średnio dużych." Tak na logikę im większę zwierzę, tym mniej energii potrzebuje w przeliczeniu na jednostkę masy ciała. Mała (sikorka) zjada dziennie tyle ile sama waży. Duży (słoń) nie potrzebuje aż tyle. Wobec tego proporcjonalnie do wagi ciała to byłoby "przekarmienie".
Pozdrawiam

[ Dodano: 2011-02-02, 18:33 ]
"I am happy". Od dawna miałem zamiar zrobić preliminarz pasz. Ile na klatkę? Ile na królikarnię? Dziennie. Tygodniowo. Miesięcznie. A może by tak zaplanować raz w roku zakup zboża wtedy kiedy jest ono tanie. I wiedząc ile sztuk można nim wykarmić zaplanować odpowiednio krycia. A ta dawka to jest pierwszy wykonany krok do tego celu. Dziękuję przede wszystkim Yeti za pomysł i Ewie-Annie za link. Przebrnięcie przez angielski, kiedy w szkole miało się niemiecki to nie lada wyzwanie. Ufff

johan - 2011-02-03, 17:04
Temat postu: pasza
Witam. Yeti proszę przybliż określenie Przetaka.Nie znam tego określenia.Czy to rodzaj młynka do zboża?
Również zastanawiam się nad kwestą poruszoną w jednym z tematów o żywieniu,a mianowicie;jeden z forowiczów napisał,iż dobrze jest podawać granulat nie z mieszanką nasion czy samych zbóż,czyli osobno.Czy ja to dobrze rozumiem?,bo dostrzegam w tym logikę.

yeti - 2011-02-03, 18:36

Maciek3 jeszcze raz dziękuje za pomoc. Nie widzę żadnej luki w wyliczeniach odnośnie dawki dla królików cięższych od wagi 4,5 kg. Pamiętajmy przecież, ze nie staramy się wypracować tu idealnej dawki pokarmowej, bo przecież bez znajomości poszczególnych zwierząt w stadzie (ras, wieku, przeznaczenia) jest to nie możliwe.
Przelicznik 10% na każdy dodatkowy kg wagi ciała według mnie jest bezpieczny. Nie zagłodzimy zwierzęcia ani nie grozi mu zapasienie w szybkim tempie.
Indywidualne różnice u zwierząt są rzeczą normalną.

A co do przetaka, to jest to regionalna (nie wiem jak poza kieleckim) nazwa sita.
Drewniana obręcz o wysokości ok.10cm. i średnicy 50 cm. Od dołu zamknięta siatką o różnych oczkach (zależy od przeznaczenia tzn. do przesiewania czego służy). Mam kilka rodzajów w spadku po rodzinie żony. To było bardzo popularne narzędzie w czasach gdy używano sierpa i cepów.

A co do podawania oddzielnie mieszanek zbóż i granulatu, to ja jestem zwolennikiem tej metody z kilku powodów.
Po pierwsze zauważyłem, ze króliki lubią wyjadać granulat z takiej mieszanki. Z czasem dochodziły do wprawy i wygrzebywanie zbyt dobrze im wychodziło, co kończyło się rozsypaną mieszanką na dnie klatki.
Po drugie mieszanie granulatu z mieszanką zbożową powodowało u mnie zwiększenie ilości pyłu. Po prostu przy mieszaniu zboża ścierały granulat.
Trzeci powód ma związek z podawaniem wody. Mam klatki na zewnątrz i w okresie zimy jest to utrudnione podawanie.
Granulat wymaga większej ilości wody do picia. Z tego więc powodu mieszanki zbożowe podaję po okopowych, natomiast granulaty przed podaniem świeżej wody wieczorem.
Na przykład dzisiaj. Młode NC dostały granulat około 15, godzinę później wodę, a po 18 siano. Dzisiaj buraka nie było.

Maciek3 - 2011-02-03, 22:43

Johan tu masz zdjęcia przetaków, sam używam na codzień do tego samego co Yeti, a kupisz na targu:
http://www.alejahandlowa....ol_5154550.html
http://www.sjp.pl/co/przetak
Jeżeli już weszliśmy w dziedzinę czyszczenia ziarna, to drewniane staropolskie narzędzia jak siedleczka i garniec też kiedyś były w użyciu. Pozdrawiam

wueskowicz - 2011-02-04, 18:13

odbiegając troszkę od tematu zapytam co to za narzędzia siedleczka i garniec? do czego służą?
Maciek3 - 2011-02-04, 22:46

Przepraszam, ale to naprawdę nie na temat. Narzędzie ze skansenu - siedleczka - szufelka do "wiania" zboża. Zasada taka sama jak w wialni gdzie strumień powietrza rozfrakcjonowuje zanieczyszczone zboże. Plewy spadają gdzie indziej niż ciężkie ziarna. Wystarczy pozbierać do odpowiednich "szufladek". Cytat: "Do młócenia używano cepów, a czyszczenie zboża odbywało się przez wianie. Na boisku, przy otwartych drzwiach rzucało się ziarno pod wiatr specjalną szuflą – ” siedleczką”. Młocarnie i młynki do wiania wprowadzono dopiero w XX wieku."
http://www.bial.regiony.pl/portal/?page_id=285

Garniec miara objętości zboża, a także płynów:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Miary_staropolskie
Zwraca uwagę fakt, że stosowaliśmy do mierzenia plonu kwintale z hektara. Teraz zostały zastąpione decytonami z hektara (to jest to samo), albo tonami z hektara. A na przykład Amerykanie stosują do określenia plonu buszle na akr. Przy czym akr to ok. 0,4 ha. A buszel miara objętości. Objętości podobnie jak garniec, a nie masy. Można to przeliczać opierając się na średnim ciężarze objętościowym np. 100 litrów pszenicy waży średnio 76 kg. I jeszcze jedno. Żeby ktoś nie pomyślał, że dawniej człowiek był głupi. Stosował inne niż obecnie jednostki miar, narzędzia, ale nas nie będzie, a piramidy egipskie jeszcze będą stały.

johan - 2011-02-05, 20:33
Temat postu: pasza
Maciek3; myślę,że nikt nie będzie się gniewał za te kilka słów nie na tema,zwłaszcza admin.Ta ciekawostka pośrednio związana jest z paszą.Bardzo dziękuję za wyczerpujące podpowiedzi.Yeti tobie również.Ja pochodzę z "pyrlandii" więc te określenia są mi obce,chociaż wiekowo jestem bardziej zaawansowany.
Wracając do tematu; tak,tylko Kopański w swoich pracach (1969r. mówi o 10% dodatkach na każdy kg wagi pow.5 kg,ale i o zwiększonych o 10% dawkach dla młodzieży ;1984r.pisze,iż w żywieniu królików ras dużych przyjmuje się dodatek żywieniowy w wysokości 20% na każdy następny kilogram pow. 5 kg. w.ż.- str.119. Natomiast najnowsze opracowania dotyczące żywienia określają (dla mnie jedynie) optymalną zawartość składników pokarmowych w 1kg pasz wyrażoną w % jako normę żywieniową w różnych stanach fizjologicznych, z uwzględnieniem białka,włókna,tłuszczu i energii.Z racji mojej mentalności i doświadczenia wolę wyliczenia oparte na normach z przeszłości,a tyczących białka strawnego,suchej masy i SSSO.
Pozdrawiam.

Paweł Z - 2011-02-26, 13:57
Temat postu: Pasza według własnego pomysłu???
Witam wszystkich... Od ponad 4 lat karmie króliki pasza według własnego pomysłu mianowicie: zesrutowany owies + zesrutowane pszenżyto + zmielona pelnoporcjowa pasza dla. . . . . .świń(tucznik od 65kg) wszystko w stosunku 1 do 3 wiem, że to dziwne połączenie ale wydawało mi się to ekonomiczne gdyż zboże mam własne i pod dostatkiem a pasze kupuje czeska w workach 50 kg za 30 zł... Króliki bardzo chętnie ją zjadają i nawet szybko rosną mając przy tym wiele składników odżywczych z paszy pelnoporcjowej... Problem polega na tym, że do tej pory hodowalen króliki dla siebie na miesko i nie rozmnażalem ich prawie wg więc ta wymyślona przezemnie ,,mieszanka paszowa" była dobra ale od pewnego czasu rozpocząłem większą hodowlę i nie wiem czy taka mieszanka nadaje się do karmienia kotnych i karmiących samic oraz małych królików... Jak wy myślicie? Mogę nią karmić? Czy może wg nie powinienem karmić nią żadnych królików? Proszę o szybkie odpowiedzi... Z góry dziękuję i pozdrawiam...
yeti - 2011-02-26, 23:09

No rzeczywiście oryginalny zestaw. Powiem tak. Do tuczu to może i dobra. Nie znam składu tej paszy dla świń ale podejrzewam, że sporo białka. Pszenżyto, no co wskazują wszelkie podręczniki i wypowiedzi doświadczonych hodowców, to nie najlepsze zboże dla królików ze względu na substancje antyżywieniowe.
Te mieszankę nazwał bym niezłym "koksem". Dobrym , ale na krótka metę.
Stado podstawowe, przy hodowli rasowych, nie wymienia się co rok. Nie tak łatwo dostać osobnika z niezłą punktacją. Szkoda by go było takim "koksem" wyeksploatować w jeden rok. Młodzież to samo. Na mięso nie ma problemu, ale te najlepsze sztuki trochę ryzykowne.
Myślę, że do tuczu możesz dalej używać zestawu, ale dla stada podstawowego i wartościowej młodzieży to proponuje stare, sprawdzone zboża i inne dodatki.
A przyrosty? W ogólnej punktacji królików przy ocenie, bierze się wagę ale nie tempo wzrostu.
Nawet jak waga troszkę za mała to nic w porównaniu z wyzerowaniem za wole (zapasienie), czy zmniejszeniem punktów, choćby za niezbyt sprężystą sierść.
Królików rasowych nie sprzedaje się i nie kupuje na wagę tylko na "Urodę".

Maciek3 - 2011-02-26, 23:53

Witam. Paweł gratuluję. Po 60 gr za kilogram, to naprawdę tanio. Ja mam po 1,76 zł dla królików. Zadałeś poważne pytanie, które wymaga podania danych, jakie ma ta pasza (co tylko jest na etykietce) i chcesz szybkiej odpowiedzi? Szybko, to mogę Ci przytaknąć, albo powiedzieć - nie. Nic nie wiem o paszy, więc to obojętne. Yeti ma rację. Żyto nie nadaje się dla królików, pszenżyto ma trochę mniej substancji antyżywieniowych (ale ma). Sam kiedyś karmiłem pszenżytem (bo miałem). I jeszcze śruta, czy podajesz wilgotną, czy pyli? Pozdrawiam
Paweł Z - 2011-02-27, 00:15

Masz rację mogłem podać więcej informacji ale mówiąc szybie odpowiedzi miałem na myśli czy to się wg nadaje... Yeti uświadomił mi że króliki należy żywić najlepiej jak potrafimy żebyśmy mogli być z nich zadowoleni i tego się będę trzymał... A śrutę podaje jako pył i oczywiście do tego osobno pod dostatkiem wody... A co do tej etykiety to jak pisałem to jest czeska pasza i pisze po czesku na niej ale wojek który zna czeski mówił że tam jest (już dokładnie nie pamiętam ale napewno -)- dużo białka itp i że nie ma aminokwasow... Skarmie resztę tego jak to yeti fajnie powiedział ,,koksu" i zakupie pasze dla królików z prawdziwego zdarzenia... Ooo :-D :-P ...
Ewa-Anna - 2011-02-27, 00:37

Pylistej śruty nie powinno się podawać na sucho, bo to prowadzi prędzej czy póżniej do problemów.
Dużo białka itp to nie znaczy dobrze. Nie ma być dużo tylko odpowiednio. Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że nie ma tam syntetycznych aminokwasów, bo w większości pasz są.

Paweł Z - 2011-02-27, 00:44

Może i są aminokwasy ją nie znam czeskiego tylko mój wojek tak mówił... Wiem że ten ,,koks,, to mój błąd hodowlany i nie zamierzam nim już karmić moich zwierząt... Niechce żeby przez moje błędy musiały cierpieć króliki... Yeti podał mi parę rzeczy którymi będę karmił króliki i tak wg to w poniedziałek już zakupie jakąś pasze dla królików ,,z górnej półki"... Muszę jakoś to im wynagrodzić:-D:-Dhi hi...
Jerzy - 2011-02-27, 00:48

Pylenie może być powodem podrażnienia układu oddechowego, a stąd już krok do kataru.
Maciek3 - 2011-02-27, 01:16

Ależ Ty szybki jesteś! Pisząc spodziewałem się, że po tygodniu otrzymam od Ciebie napisy z etykietek. Po następnym tyg. (albo dwóch) po przetłumaczeniu, policzeniu powiedziałbym Ci czego się spodziewać po tej paszy. A ty już dziś zrezygnowałeś?
Stefan - 2011-02-27, 10:45

Generalnie myślę, że zestaw przekombinowany, z uwzględnieniem posiadania. Pszenżyto wyautować. Ze zbóż ja karmię tylko jęczmieniem bez mieszanek i jest ok. Z doświadczenia wynika, że jest to zboże nie powodujące problemów. Paszę granulowaną zamieniłbym na konkretną dla królików z kokcydiostatykiem. Dobrze jest się skontaktować z producentem i przedyskutować np. co pół roku zmianę kokcydiostatyku. W tuczu zwierząt oprócz konkretnych przyrostów wagowych trzeba koniecznie brać pod uwagę czas w jakim te przyrosty następują i dążyć do skrócenia. Yeti słusznie podkreślił różnicę między karmieniem na tucz a rasowym pod wystawy i na użytek stada podstawowego.
Paweł Z - 2011-02-27, 17:39

Maciek3 postaram się w przyszłym tygodniu zamieścić treść etykiety od tej paszy... Miło że chcesz pomoc:)... Postaram się jak najszybciej zamieścić treść tej etykiety...
Skorpion9938 - 2011-03-17, 20:40
Temat postu: ...
Nie da się ...
granulat jest najlepszy...
A z pszenicą to najrozsądniejszy sposób...
Pozdrawiam...

yeti - 2011-03-17, 21:59

Podawanie pszenicy i wyłącznie pszenicy, a do tego granulat, moim zdaniem nie jest najrozsądniejszym sposobem i z tych kilkudziesięciu postów powyżej wywnioskowałem, że nie tylko ja mam takie zdanie.
harry12 - 2011-03-18, 06:55

Pszenica w ilość ok 20 % w paszy jest wystarczająca. Większe mogą powodować "problemy trawienne".
po drugie kup teraz pszenicę... ceny są strasznie wysokie
(ja posiadam swoją pszenicę lecz królikom nie podaje )

damian3.15 - 2011-04-29, 19:40

ja mam króliki w wieku 5 miesiecy i wadze 2-2,5kg mi sie wydaje ze to mało i jak podnieść wagę tych królików do narmalnej i jaka pasze podawac
Ja dysponuje takimi paszami:
owies,jęczmień
zielonka (różnego rodzaju)
woda + witaminy
brak siana (podaje słome owsianą na poł z różna trawą )

Stefan - 2011-04-29, 19:48

Siano jest bardzo ważnym składnikiem żywieniowym i dobrze by było abyś włączył je do stałego jadłospisu.
yeti - 2011-04-29, 21:31

No to po kolei. żeby właściwie odnieść się do wagi trzeba mieć jakiś punkt odniesienia.
U rasowych królików używa się do tego wzorca natomiast u nie rasowych są nim rodzice.
Czy masz wiedzę jakiej wielkości (wagi) byli rodzice Twoich królików?
Tak czy inaczej w wieku 5 miesięcy i przy wadze takiej jak podałeś pewnie są bardziej zbliżone do ras średnich niż do dużych.
Wniosek nasuwa się taki, że w wieku 5 miesięcy niewiele można już poprawić, ponieważ okres najintensywniejszego wzrostu maja za sobą. Teraz co najwyżej można je podtuczyć aby nabrały "tluszczyku".
Czy Twoje króliki są chude? To znaczy czy wyczuwalne są pod skórą kręgi, żebra, kości biodrowe czy łopatki?

Proponuję zastanowić się nad zbilansowaniem diety dla przyszłych pokoleń.
Po pierwsze. Jeśli nie masz dostępu do siana i słomy w okresie zimowym. Ogranicz się do rozmnażania w okresie od kwietnia do września. Na okres zimowy pozostaną Ci króliki na tyle rozwinięte, że uboższa dieta im nie zaszkodzi.
Zboża które podałeś są bardzo dobre jako pasze dla królików. Mieszanka 60% jęczmienia 40% owsa wydaje mi się najlepsza.
Proponuję rano dościelanie słomą najlepiej co dwa dni i podawanie koszonych świeżych zielonek. Zielonkę uzupełniać w dzień jeszcze raz. Wieczorem zboża w ilości 10-15 dkg na sztukę. Jeśli rano w karmidle będzie pusto proponuję troszkę zwiększyć dawkę.
Woda do picia dostępna 24h, a na pewno w nocy. Jeśli będziesz podawał dużo zielonki radze przemyśleć podawanie witamin, a przynajmniej ostrożnie stosować dawki.

Przy takich paszach trudno będzie osiągnąć znaczące wyniki.
Proponuje przemyśleć zakup siana, stosowanie parowanych ziemniaków.

PAWEL_WP1 - 2011-04-30, 17:53

Od miesiąca u swoich królików zauważyłem zostawiony regularnie granulat w karmidłach
przy prawidłowym dawkowaniu. Waga królików spadła , dotyczy to królików dorosłych jak i
młodych . Po podaniu innej karmy własnej - ziemniaki gotowane z dodatkami oraz okopowymi
apetyt królików wskazuje na pogorszenie się jakości paszy lub zastosowanie jakiegoś
dodatku którego króliki nie lubią . Nie umiem inaczej tego wytłumaczyć , granulat to podstawowa
karma jaką stosuje. Wyjaśnienia od producenta uzyskam w przyszłym tygodniu , podejrzewam jakie będą
Czy ktoś z was używa paszy z Agropasz Krotoszyn fk 0 ?
Czy mogą być inne czynniki powodujące takie zachowanie ?

Floyd - 2011-04-30, 18:22

Firmy paszowe ze względu na wysokie surowców tną koszty stosując surowce nie zawsze odpowiedniej jakości, i tak deklarowany susz z lucerny zastepowny jest praktycznie przez wszystkie mieszalnie suszem z traw,zboża i śr.sojowa zastepowna jest otrębami i ukrainska sr. słonecznikową.Aby utrzymać odpowiedni poziom energii stosuje sie ostatnio bardzo popularne paskudztwo o nazwie olej palmowy.Więc nie ma się co dziwić ze króliki nie chcą tego jeść.
dstrzepek3 - 2011-05-01, 08:48

A może nie chodzi tutaj o skład....U mnie pojawiło się coś takiego u kilku sztuk.Odstawiłem granulat na tydzień, podawałem zboże bez granulatu i wszystko wróciło do normy. Może po prostu mają przesyt granulatu lub partia paszy była kiepskiej jakości. Spróbuj odstawić granulat na kilka dni i zobacz co się stanie;)
yeti - 2011-05-01, 11:43

Pytałem znajomego o tę paszę. Jak na razie stwierdził, że zrobiła się bardziej sypka. Granulki rozpadają się w worku. Wpływu na przyrosty nie zauważył.
Może faktycznie jest tak, jak Floyd pisze. Wcale by mnie to nie zdziwiło.

damian3.15 - 2011-05-01, 18:03

u królików wyczuwalny jest kręgosłup i łopatki. Niewiem jacy byli rodzice moich królików stada podstawowego samica ma ok 6 kg samiec miał ok 5kg teraz samca zmieniłem na większego samca fb mam juz po nim młode z 18 lutego o wadze1,5 -1,7kg. Dostęp do słomy mam cały czas jedynie pod koniec marca zabrakło mi siana w tym roku postaram się zaopatrzyć w większość ilość siana poniewaz posiałem lucerne i koniczyne zielonka staram sie podawac ok godz 7 i 16-17 . Zboże króliki mają cały czas.Wode mają 24h na dobę . Sprubuje podawać ziemniaki gotowane bo nie mam czym uparować . Czemu polecasz mi zrezygnowanie z witamin ? Mam jeszcze zakwaszacz czy mogę go stosować z zielonkami?
yeti - 2011-05-01, 21:03

damian3.15. Ziemniaki gotowane to dobry pomysł.
Zakwaszacz do wody także nie zaszkodzi.
Zalecam ostrożność z witaminami właśnie ze względu na zielonki. O tej porze roku są na tyle bogate w różne składniki odżywcze w tym i witaminy, ze podawanie dodatkowych może spowodować przewitaminizowanie.

damian3.15 - 2011-05-01, 21:42

ok przestane podawac witaminy i bede gotował ziemniaki narazie
PAWEL_WP1 - 2011-05-02, 09:28

jak gotuje ziemniaki dodaje do nich troszke kminku , majeranku , oregano takie szczypty pod koniec dodaje marchwe i ewentualnie buraczek czerwony w malych ilosciach . Jak wystygną dodaje troszkę kukurydzy zmielonej i otręby , wymieszam , robie kulki waże i podaje króliką dawki jakie stosuje to 90 gram na królika.
takie jedzenie podaje sporadzycznie raz w tygodniu jak mam wiecej czasu . podstawowym jedzeniem jest granulat . Na podstawie wszystkich postów na dwóch grupach królików tej samej rasy przyotowuje sobie recepte na zastępcze pasze ponieważ jakosc granulatu sie pogorszyła - moim zdaniem.

stunter77 - 2011-05-02, 14:05

PAWEL_WP1, murze spróbować nigdy tego nie robiłem
nnnnn - 2011-05-03, 12:11

Zapraszam 1 tematy do dołu do mojego tematu tam jest jak zrobić dobrą pasze króliki rosną po niej jak na drożdżach
yeti - 2011-07-11, 07:41

Temat dawno nie odświeżany a przecież wciąż aktualny choć by z powodu wzdęć, biegunek itp., jak widać z postów, dokuczających prawie wszystkim.
Skład pasz podawanych przeze mnie obecnie zmienił się jedynie o groch.
Mieszanka z grochem, którą miałem skończyła się. biorąc pod uwagę że mimo wszystko groch ma składniki antyżywieniowe, postanowiłem na lato odejść od jego podawania.
Podaję zielonki więc myślę, że wystarczą w składzie diety.
Nadal podaję siano i wcale nie ograniczam jego ilości. Po jednym dwóch dniach wyjmuje to co zostaje w paśnikach i wkładam świerze.

P.S.
"Zielonki" traktuje nadal jako dodatek. Nie są podstawą diety królików. Ma to jeszcze tę zaletę, że w deszczowe dni nie podając zielonki nie wprowadzam drastycznych zmian w diecie królików.

[ Dodano: 2011-10-31, 10:26 ]
Czas odświeżyć temat.

gotyetech - 2013-01-30, 00:29

Dlaczego nikt tu nie wspomniał o śrucie rzepakowej i sojowej które są w granulatach ?? może słusznie się je tam umieszcza.
Może byłoby nawet opłacalne skombinować pasze samemu z identycznych składników jak gotowe granulaty?

królik1999 - 2013-02-21, 20:46

Witam. Mam pytanie w jakich ilościach połączyć owies jęczmień pszenice groch i kukurydze może śrutę rzepakową lub sojową aby wyszła jak najlepsza mieszanka dla królików i w jakich ilościach ją podawać.Króliki będą dostawać również siano i brukiew.
gotyetech - 2013-02-21, 21:01

Wg. mnie kosztem grochu lepiej zwiększyć udział któregokolwiek innego z wymienionych składników.
królik1999 - 2013-04-02, 13:08

Czy mogę podawać królikom taką mieszankę
40%, owies 40%, pszenica 6%, słonecznik 3%, 6% kukurydza, i trochę oleju kuchennego
+ siani i dodatki witaminowe
opcjonalnie mogę dodać rzepakówke

Czarny uszaty - 2013-04-04, 22:18

zastanów sie co napisałes , jakos te % sie nie zamkna w 100-tke
królik na tym by z głodu nie zdech ale na tucz sie nie nadaje
jesli chcesz cos mieszac to musisz miec podstawowa wiedze w tym temacie
zboza maja w granicach 11 % białka a w paszy pełnoporcjowej jest ok 16 %
nie wspomne juz o innych waznych składnikach , jak minerały, aminokwasy o czym nic nie piszesz

edi34 - 2013-04-05, 23:48

Witm. Ja podaje mieszanke zbozowa 30%owsa 30%jeczmienia 25%granulat 8%pszenicy 3%kukurydzy 3%słonecznika 1%siemie lniane. 2-3 razy w tyg. gotowane ziemniaki wymieszane ze sruta tez z tej mieszanki co napisałem wczesniej , marchew to co dzien , 2 razy w tyg. burak cwikla , chleb suszony , lisc kapusty pekinskiej , siano mają caly czas i wode tez.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group