Portal joomla Królikarz Polski
Forum poświęcone hodowli królików

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Portal KrólikarzStrona Główna  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciąża a warunki zewnętrzne
Autor Wiadomość
Misiaki89 


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 4
Skąd: warm-maz
  Wysłany: 2010-05-03, 17:39   Ciąża a warunki zewnętrzne

Całkiem z ciekawości spytam bo sprawa już jakiś czas temu się wydarzyła ale może rozwiejecie moje wątpliwości.

Sprowadziliśmy do hodowli kotną samicę BOS. Nie była pierwiastką.
Poprzedni hodowca jakoś mało precyzyjny ale powiedział że tydzień - dwa po kryciu.
To mniej więcej mieliśmy datę ustaloną.
Królica dostała mieszkanko na piętrze. Miała apetyt, brzuszek rósł i jak się już zbliżał oczekiwany poród nawet zaczęła robić gniazdo!
Nic się nie działo.
Dwa dni później zniszczyła je.
To było dosyć niepokojące ale uznaliśmy że wie co robi.
Tak jak nam poprzedni hodowca powiedział data porodu była wyznaczona o +/- tydzień różnicy...

W każdym bądź razie chodzi o to że tydzień po tym jak zaczęła robić gniazdo przyszła wielka burza. Co chwile błyskało i słychać było grzmoty jakby to sie działo metr od nas.
Zajrzeliśmy do króli a u wspomnianej wyżej królicy przy wejściu leżał zakrwawiony,martwy osesek. Nie zrobiła gniazda. Potem urodziła jeszcze 2 martwe młode po czym zaczęła krwawić i również padła.

Wyglądało na to że młode były za duże. Wet podejrzewał odklejenie sie łożyska jako przyczynę krwawienia i jej śmierci.
Poród napewno był trudny.

Ale mam pytanie, żeby nie popełnić nigdy błędu.
Czy to był przypadek?
Wada u królicy? Przenoszona ciąża? Przypominam że gniazdo zrobiła ale sama je zniszczyła.
Nie właściwa opieka? Czy nauczka na przyszłość żeby nie ufać mało precyzyjnym hodowcom?

Czy może to właśnie przez stres, hałas i tę burzę?

To był jedyny taki przypadek w całej hodowli.
 
     
Robert321 
Robert

Wiek: 25
Dołączył: 23 Gru 2010
Posty: 113
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2010-12-23, 22:00   Ciąża a warunki zewnętrzne

Miałeś po prostu pecha. Samica musi kocić się w ciszy i spokoju wydaje mi się ze ta burza spowodowała że młode były martwe. To na pewno nie była twoja wina. Samica miała za duży stres. Ta samica na pewno zrobiła by jeszcze gniazdo ale pewnie nie zdążyła. Samica zawsze robi JAKIEŚ gniazdo.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=93juwsoCdAQ
 
 
     
Adam 15 

Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2010
Posty: 46
Skąd: Świerczów
Wysłany: 2010-12-24, 09:12   

dokładnie miałeś pecha
jakieś 3 miesiące temu miała mi się kocić samica były by to już jej 3 młode
ale też jakiś pech bo zrobiła gniazdo po 2 tyg ciąży . Też myślałem że wie co robi i czekałem dalej minął miesiąc miesiąc i 3 dni i dziadek sprawdził czy ona jest jeszcze kotna okazało się że nie
nie wiem co się z młodymi stało
dopuściłem tą samice ponownie i teraz bez problemów odchowała 5 osesków
pozdrawiam
 
     
Robert321 
Robert

Wiek: 25
Dołączył: 23 Gru 2010
Posty: 113
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2010-12-24, 10:55   

Adam 15 napisał/a:
dokładnie miałeś pecha
jakieś 3 miesiące temu miała mi się kocić samica były by to już jej 3 młode
ale też jakiś pech bo zrobiła gniazdo po 2 tyg ciąży . Też myślałem że wie co robi i czekałem dalej minął miesiąc miesiąc i 3 dni i dziadek sprawdził czy ona jest jeszcze kotna okazało się że nie
nie wiem co się z młodymi stało
dopuściłem tą samice ponownie i teraz bez problemów odchowała 5 osesków
pozdrawiam
Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=93juwsoCdAQ
 
 
     
Mateusz54321 
Hodowca


Wiek: 18
Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 165
Skąd: Słojniki/Podlaskie
Wysłany: 2010-12-24, 13:41   

To co napisał Adam to już nie w naszej mocy, aczkolwiek też miałem taki przypadek, pierwiastka miała się kocić ale żadnego gniazda nie było ( było narwane tylko troszkę sierści). Być może samica zjadła młode, po drugim kryciu odchowuje obecnie 9 młodych.
_________________
Francuski Baran. Hodowla: PA-3
 
 
     
Adam 15 

Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2010
Posty: 46
Skąd: Świerczów
Wysłany: 2010-12-24, 19:05   

Robert hoduję króliki już od 5 lat i też taki przypadek mnie zaskoczył
Mateusz czasami się tak zdarza
 
     
Jerzy 
rolnik

Wiek: 52
Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 179
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2010-12-24, 20:43   

Witam. Adam 15 jeśli samica rwie puch po 2 tygodniach to jest prawdopodobne, że jest to "ciąża urojona". Poszukaj na forum co to jest. Lekarstwem na to jest wizyta u samca, bo wtedy zapłodnienie będzie skuteczne. Pozdrawiam
 
     
yeti 

Wiek: 48
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 1609
Skąd: Opatów kielecki
Wysłany: 2010-12-24, 22:55   

Co do przypadku Adama15, ja również uważam, że to była ciąża urojona. U mnie zdarzają się przypadki zjadania młodych, ale nie tak, że nie ma po nich śladu. Zostaje krew na ściółce, czasami część młodego króliczka. I nie jest tak, że to zawsze wina samicy. Bije się w piersi i przyznaję, że zdarzało się to z mojej winy, bo nie miała wody(np wadliwe poidło).
Wracając do pierwszego postu w temacie.
O ile winę za zmarnowany miot można by przypisać burzy. Sam widziałem co się u mnie w klatkach działo przy gradobiciu. Zastanawia mnie jednak dlaczego samica padła. Pewne podejrzenie co do przyczyn daje mi niewiedza sprzedającego samicę. Tydzień różnicy w terminie wykotu mógł być spowodowany sposobem krycia. Spotkałem się wielokrotnie ze sposobem krycia przez kilka dni, czasami codziennie, czasami co dwa dni. Może się więc zdarzyć, że samica nosi miot w którym część jest o kilka dni starsza. No i problem gotowy. Najczęściej młodsze w miocie są martwe, ale może być jeszcze gorzej.
Być może taka była przyczyna?
_________________
Hodowla M7
OSC, WJS
 
     
Robert321 
Robert

Wiek: 25
Dołączył: 23 Gru 2010
Posty: 113
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2010-12-25, 20:55   

A mi dziś okociła się samica pierwiastka i miała 4 młode. Myślałem ze nie jest kotna bo nie robiła gniazda zrobiła je pewnie przed samym wykotem. Piła strasznie dużo wody przed wykoceniem i po wykoceniu. Jednak woda to podstawa do dobrego wykotu.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=93juwsoCdAQ
 
 
     
Adam 15 

Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2010
Posty: 46
Skąd: Świerczów
Wysłany: 2010-12-25, 21:05   

yeti ale problem w tym że ona była kotna a co do wypowiedzi Roberta to masz racje woda jest bardzo ważna przy wykocie
 
     
yeti 

Wiek: 48
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 1609
Skąd: Opatów kielecki
Wysłany: 2010-12-25, 21:58   

Adam 15 sory! Pewnie Cię nie zrozumiałem. A tak na marginesie skąd wiedziałeś, że samica była kotna. Przyznam się, że sprawdzam samice wymacując brzuch, ale w 3 czy 4 tygodniu. Wcześniej nie potrafię nic wyczuć. Nie napisałeś w swoim poście skąd pewność i stąd nieporozumienie. Sam zauważ, że funkcjonuje określenie "kotna" "zakocona" w stosunku do samic dopuszczonych do samca czyli "krytych" jakby to było to samo, a wiemy, że tak nie jest. Szczerze mówiąc nie spotkałem się u mnie z przypadkiem, żeby samica tak dokładnie zagryzła, choćby jedno, młode żeby śladu nie zostawić.
_________________
Hodowla M7
OSC, WJS
 
     
Adam 15 

Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2010
Posty: 46
Skąd: Świerczów
Wysłany: 2010-12-25, 22:18   

yeti
po 1 tyg od zakocenia puściłem samice do samca i uciekała przed nim
a po 2 tyg jak zrobiła to gniazdo to sprawdzał ją mój dziadek który bardzo dobrze się na tym zna
pozdro
 
     
Jerzy 
rolnik

Wiek: 52
Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 179
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2010-12-26, 00:17   

Adam 15 tutaj masz cytat na temat ciąży urojonej:
http://www.kazior5.com/angora.htm
"W miejsce pęcherzyków jajnikowych wykształcają się ciałka żółte (etażowe), których hormon (progesteron) wstrzymuje rozwój następnych pęcherzyków jajnikowych. W tym okresie zanika popęd płciowy, jak również zewnętrzne objawy rui. Ciałka żółte utrzymują się 14-17 dni, a ich zanikanie u nie zapłodnionych samic przejawia się czasem podobnym zachowaniem jak samic kotnych (np. ścielenie gniazda). Zjawisko to znane, jako ciąża urojona, występuje zwykle z początkiem 3 tygodnia i wtedy takie samice powinny być natychmiast ponownie pokryte"
Co to znaczy? To znaczy, że na skutek kontaktu z samcem a nawet przebywania w klatce z inną samicą nastąpiła owulacja, ale że brak zapłodnionej komórki jajowej, to ciąża jest urojona. Kazior5 pisze dlaczego Twoja samica uciekała: "zanika popęd płciowy". I tak jak pisałem wcześniej lekarstwem jest natychmiastowe pokrycie. Takie ścielenie gniazda jest dla Ciebie wskaźnikiem. Piszę to dlatego, że widocznie trudno Ci było znaleźć, a na forum mamy sobie pomagać. Pozdrawiam
 
     
Robert321 
Robert

Wiek: 25
Dołączył: 23 Gru 2010
Posty: 113
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2010-12-26, 21:47   

Słuchajcie jak samiec zapłodnił samice na twoich oczach to ta samica na 100% musiała być kotna. Na pewno musiałeś zauważyć że samica zrobiła się grubsza jeśli tak to była kotna albo i nawet mogła się zrobić agresywna wobec ludzi. Może tej samicy coś nie pasowało i po prostu zjadła młode może nie dałeś wody może warunki klimatyczne jej nie sprzyjały w kocie jest dużo różnych przypadków jak zauwazyłeś ze samica zrobiła się chudsza z dnia na dzień i nie ma młodych to pewnie je zjadła albo kot albo szczur wyjeło z klatki i zjadło.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=93juwsoCdAQ
 
 
     
Baartez2006 
Hodowca

Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 1611
Skąd: Kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2010-12-26, 21:52   

Robert321 napisał/a:
Słuchajcie jak samiec zapłodnił samice na twoich oczach to ta samica na 100% musiała być kotna. Na pewno musiałeś zauważyć że samica zrobiła się grubsza jeśli tak to była kotna albo i nawet mogła się zrobić agresywna wobec ludzi. Może tej samicy coś nie pasowało i po prostu zjadła młode może nie dałeś wody może warunki klimatyczne jej nie sprzyjały w kocie jest dużo różnych przypadków jak zauwazyłeś ze samica zrobiła się chudsza z dnia na dzień i nie ma młodych to pewnie je zjadła albo kot albo szczur wyjeło z klatki i zjadło.


nawet jeśli... to po wykocie są ślady krwi w klatce
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12