Portal joomla Królikarz Polski
Forum poświęcone hodowli królików

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Portal KrólikarzStrona Główna  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Martwe króliki po wykocie
Autor Wiadomość
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
  Wysłany: 2009-02-19, 14:53   Martwe króliki po wykocie

króliki mam od kilku miesięcy, jakiś czas temu wykociła mi sie samica pierwiastka, rano przychodzę le karmic patrze a tu młode martwe dwa nadgryzione przez samice reszta w takim niby gnieździe ale ani sierści nie nadarla ani porządnego gniazda nie zrobiła... co mogło sie stać ze młode wszystkie martwe, wylot był w klatce znajdującej sie w budynku, miała kafel wody i pokarm
 
     
cedzik82 
Hodowca
HAWANA

Wiek: 32
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 45
Skąd: Chodel
  Wysłany: 2009-02-19, 15:14   

Czasami tak się zdarza nic nie poradzisz teraz ją dopuści i zobaczysz co będzie , ważne jest żebyś trafił w ruje, a jak nie pomoże to pasztet .
 
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-19, 15:34   

a czy mogło sie tak stać przez za mała Klatke? 80/60/40 długość, szerokość, wysokość, lub przez obecność samca w klatce poniżej?
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
pasio 
WB, WN

Wiek: 22
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 47
Skąd: Paniówki, śląskie
Wysłany: 2009-02-19, 16:01   

Samica mogła mieć ciężki wykot. Ja miałem ostatnio podobny przypadek. Samica- również pierwiastka miał pięcioro bardzo dużych młodych. Dwa były poza gniazdem, jeden zagryziony, dwa w gnieździe. Wszystkie padły.
Samica może też mieć słabo rozwinięty instynkt macierzyński. Dopuść samicę ponownie do samca, jeśli kolejny wykot zmarnuje, to samica nadaje się do gara.
_________________
Pozdrawiam, Pasio
 
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-19, 17:46   

Co do ciężkiego wykotu to mogło faktycznie tak być bo miot liczył 8 sztuk
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
srokacz 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 54
Skąd: Solec n Wisłą
Wysłany: 2009-02-19, 17:59   

Spokojnie, dajcie jej kilka szans, a nie odrazu do gara. Jak jest samica cenna dla hodowcy to 3 razy spróbować czy wychowa młode a dopiero potem do gara. Jest jedna wada tego, ze taka samica nie idzie od razu na ubój. Otóż swoje geny przekazuje młodym teteż córki tej samicy też mogą mieć predyspoycje do takiego zachowania.
_________________
FB, OSC, KC, NC
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-21, 10:22   

samica dostała jeszcze jedną szansę i została pokryta, planowany wykot na 26-27 lutego, tylko co mam o niej myśleć bo już wczoraj Zaczęła nosić słomę układać ją na kupkę, ale co ułoży to rozwali czyżby już montowała gniazdo? tak samo było ostatnio przy wykocie a króliki martwe były...
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
pasio 
WB, WN

Wiek: 22
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 47
Skąd: Paniówki, śląskie
Wysłany: 2009-02-21, 19:00   

Jeśli samica przekopuje słomę, to znaczy, że jest kotna. Jeżeli natomiast zrobi gniazdo i wyścieli je pouchem, to jest to objaw ciąży urojonej.
_________________
Pozdrawiam, Pasio
 
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-21, 20:26   

Na ten sam termin mam dwie samice do wykotu jedna przekopuje słomę i nosi ją z miejsca na miejsce, cały czas poleguje na boku i widać dość spory brzuszek druga też jest gruba ale dziś na wieczór wydarla sobie troche puchu i też poleguje sobie na boku, liczę że obje są kotne tylko że wcześnie do tych gniazd sie przymierzaja, jak to jest w waszych hodowlach?
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
srokacz 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 54
Skąd: Solec n Wisłą
Wysłany: 2009-02-21, 22:21   

Jedne królice przygotowuja gniazda tydzień lub nawet wiecej przed wykotem, a drugie tuz przed. Na to reguły nie ma.
_________________
FB, OSC, KC, NC
 
     
Bogusław 


Wiek: 56
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 75
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-02-25, 18:39   

Od dłuższego już czasu stosuję w mojej hodowli krycie 2-3 samic w jednym lub w przeciągu max 3 dni. Dzięki temu mam komfortową sytuację gdyby podczas wykotów lub kilka dni po, któraś z matek zaczęła "kaprysić". Wówczas po odpowiednim przygotowaniu osesków z zagrożonego gniazda podrzucam je do gniazd matek lub matki (zależy od ilości osesków) które rodziły w tym samym terminie. Nie zdarzyło się jeszcze, by taki manewr zakończył się niepowodzeniem.
Często bowiem miałem przypadki (nie tylko wśród młodych matek), że nawet po kilku dniach samica zjadła :!: :shock: prawie cały puch i zostawiała po karmieniu zupełnie odkryte gniazdo, często jeszcze było w nim mokro jakby do niego sikała. Wtedy jeśli nawet przykryje się je sianem to i tak młode nie przeżyją. Wówczas jedynym ratunkiem jest oddanie młodych do adopcji innej matce.
Może ktoś z Kolegów hodowców miał takie przypadki zjadania puchu z gniazda i wie dlaczego tak się dzieje? Nie jest to na pewno wina braku witamin, ponieważ wszystkie króliki karmione są identycznie.
Pozdrawiam 8-)
_________________
Szanuj zwierzęta a będziesz szanowany przez ludzi
 
     
Kicaj 


Wiek: 22
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 91
Skąd: małopolskie
Wysłany: 2009-02-26, 10:20   

Jak już Bogusław pisze o ciekawym zjadaniu puchu to ja powiem też coś na temat mojej samicy która mnie bardzo zaskoczyła.
Samica mieszańca okociła się 22.02.09 tj. w tą niedziele. Rano widziałam ze coś ścieli, zostawiłam ją w spokoju i już do niej nie zaglądałam. W poniedziałek szukam gniazda po klatce i zorientowałam się po dobrych czterech minutach ze gniazdo jest.... w paśniku! :shock: . W dodatku to nie pierwiastka więc nie wiem co sobie ubzdurała właśnie tam robić gniazdo. Stwierdziłam, że zostawie to gniazdo (dałam dwie deski żeby oseski nie wylatywały, zresztą gniazdo było bardzo dobrze ubite w sianie). We wtorek zauwazyłam dwa martwe młode (wyciągła gdy dawała jeść) i jednego zadeptanego w gnieździe. Przeniosłam gniazdo obok paśnika (wcześniej zabrałam samicę z klatki), po dwóch godzinach gniazdo zostało przeniesione na środek klatki, a samica znow zaczęła robić gniazdo w paśniku! :shock: . Nigdy nie zdarzyło mi się żeby samica zrobiła gniazdo w paśniku i dodatkowo znów robiła to samo po 2 dniach od wykotu (wyrywanie sierści, szybkie i dokładne układanie gniazda jak przed wykotem). Widocznie nie spodobała jej się moja konstrukcja ;-) . Młodych na razie jest dalej siedem z dziesiątki.

Bogusławie - czy widziałeś jak samica jadła puch? Musi to być ciekawe :-)
 
 
     
Bogusław 


Wiek: 56
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 75
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-02-26, 19:29   

Niezbyt precyzyjnie :oops: użyłem tej nazwy "puch" zamiast SIERŚĆ ale cieszę się że wiemy o co chodzi. Ponadto potwierdzam ten fakt: tak widziałem jak samica zjada sierć i dlatego piszę o tym fakcie na forum. Ponieważ często przeglądam inne "królicze" strony to już kiedyś natknąłem się na info w tym temacie a teraz nie mogę na to trafić aby zacytować. Chodziło o to, że jeśli samica zje tego za dużo i w krótkim czasie to może zakończyć swoje życie ponieważ nie zwymiotuje tak jak kot czy pies.
_________________
Szanuj zwierzęta a będziesz szanowany przez ludzi
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-27, 22:40   

rozwiązała sie sprawa jednej z samic która Zaczęła budować gniazdo na Tydzień przed wykotem (nie mam na myśli tej o której założyłem temat, która zniszczyła swój pierwszy miot) samica o której pisze wykociła sie dziś po południu była to pierwiastka wszystko przebiegło pomyślnie, nie wiem ile jest młodych niechce narazie zaglądać, liczę że dziś w nocy okoci sie ta która zniszczyła miot.
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
kombajn 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-02-28, 08:08   

także wyjaśniła sie sprawa samicy która zniszczyła swój pierwszy miot, wykociła sie dziś nadranem, Zrobiła gniazdo i wydarła dużo puchu do jego wyściółki. nie wiem ile liczy miot, poza gniazdem były 3 ale żywe włożyłem je do gniazda i samica nic im nie mówi, młode w gnieździe żyją wiec chyba powinno być tym razem dobrze, bede jeszcze informował o poczynaniach samic i kondycji młodych
_________________
Hobbystycznie hoduje szaraki. oraz NC i BFc bez rodowodów
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11